Mocna trójka dla Polski

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2011-11-03 00:00

3,59 punktu na pięć – tak zagraniczne firmy oceniają klimat inwestycyjny nad Wisłą. To rekord. Kolejny

61 proc. spośród 194 zagranicznych inwestorów ankietowanych przez TNS Pentor uważa, że klimat jest dobry lub bardzo dobry. To najlepszy wynik w pięcioletniej historii badania, które zleca Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ).

— Wyniki odzwierciedlają dobrze nastrój amerykańskich firm, który jest dużo lepszy niż jeszcze rok czy dwa lata temu. Najważniejszymi powodami są: stabilność kraju, siła i stabilność sektora finansowego, zdrowy rozwój gospodarczy na tle innych krajów. Pomimo wielu braków polepszyła się administracja — komentuje Józef Wancer, prezes AmCham, Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce.

— Nie pojawiły się w ostatnim czasie czynniki, które psułyby klimat inwestycyjny. A biznes prowadzi się dobrze, gdy jest spokojnie, przewidywalnie, bez zmian. Dodatkowo pomaga nam dobra percepcja Polski na tle innych krajów Europy — dodaje Kiejstut Żagun z KPMG. Polska zawsze zdobywała ocenę powyżej 3 punktów — w 2007 i 2008 było to nieco ponad 3,1 punktu, w 2009 — 3,3, a w 2010 r. zanotowaliśmy spadek do 3,04 punktu. Oprócz klimatu inwestycyjnego respondenci oceniali także ponad 30 aspektów związanych z prowadzeniem działalności w Polsce.

Wszędzie w górę

Niemal we wszystkich notujemy najlepsze jak dotąd wyniki. Między 2007 a 2011 r. największy wzrost — o 1,6 punktu — zanotowała ocena stabilności politycznej. Najwięcej punktów dostaliśmy za wielkość rynku Unii Europejskiej (4,04), dostępność wykwalifikowanej siły roboczej i stabilność polityczną (patrz: wykres). Najgorzej oceniany jest stan infrastruktury drogowej. Inwestorom zagranicznym nie podobają się także obciążenia fiskalne, przede wszystkim ZUS i VAT. Źle oceniają także jasność i spójność przepisów budowlanych, podatkowych i zamówień publicznych.

— W dalszym ciągu klimat psują podatki i brak reform w różnych dziedzinach. Dużo jest np. do zrobienia w innowacyjności i B+R, trzeba zwiększyć współpracę między nauką a biznesem — podkreśla Józef Wancer. — Powinniśmy usprawnić administrację i wprowadzić w niej więcej internetu — radzi Kiejstut Żagun z KPMG.

Potwierdzamy regułę

To kolejne badanie, w którym Polska wypada na atrakcyjną lokalizację dla inwestycji. W raporcie UNCTAD Polska jest na szóstym miejscu na świecie wśród krajów, które przyciągną najwięcej inwestycji w latach 2011-13. W raporcie fDi Intelligence z grupy „Financial Times” Polska jest na trzecim miejscu wśród najbardziej atrakcyjnych krajów dla firm, które chcą budować fabryki.

— Coraz częściej mamy do czynienia z raportami, w których Polska jest chlubnym wyjątkiem. „Financial Times” przedstawił ostatnio analizę Europy Środkowej i Wschodniej, z której wynika, że sytuacja wszędzie „za wyjątkiem Polski” jest średnia. Nasze badanie potwierdza tendencję wskazującąna Polskę jako prymusa. Chciałbym tylko, żeby Polska była prymusem w najlepszej klasie w naszej szkole — komentuje Sławomir Majman, prezes PAIIZ.

W 2010 r. do Polski napłynęło 6,6 mld EUR bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Po ośmiu miesiącach tego roku było ich już 5,2 mld EUR. W rekordowym 2007 r. napływ BIZ do Polski wyniósł 17 mld EUR.

Możesz zainteresować się również: