Rośnie wartość ponad 80 proc. spółek notowanych na rynkach akcji w USA. Po upływie prawie 90 minut sesji Średnia Przemysłowa Dow Jones rosła o 1200 pkt, czyli 3,0 proc. S&P500 szedł w górę o 3,2 proc., a Nasdaq Composite zwiększał wartość o 3,6 proc.
Oprócz niskich kursów inwestorów do kupowania akcji zachęciła wypowiedź sekretarza skarbu Scotta Bessenta o około 70 krajach, które zwróciły się do USA o negocjacje w sprawie ceł. Prezydent Donald Trump ogłosił natomiast, że „Chiny bardzo chcą się dogadać”, choć Pekin deklarował we wtorek gotowość do prowadzenia wojny handlowej i odrzucił możliwość ustępstw.
Wzrost apetytu na ryzyko powoduje, że obligacje USA tanieją, rentowność 10-letnich rośnie o 5 pkt bazowych do 4,23 proc. Dolar się umacnia.
W S&P500 rosną kursy ponad 95 proc. spółek. Popyt przeważa we wszystkich 11 głównych segmentach indeksu. Najmocniej drożeją spółki IT (4,6 proc.), finansowe (3,9 proc.) oraz dostawcy dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (3,5 proc.). Na dole tabeli znajdują się segmenty nieruchomości (1,45 proc.), energii (1,4 proc.) i spółek materiałowych (1,3 proc.). Podobnie jak w poniedziałek drożeją akcje technologicznych blue chipów. Indeks „wspaniałej siódemki” rośnie o ponad 4 proc. Drożeją akcje wszystkich spółek z tej grupy, najmocniej Nvidii (6,65 proc.) i Tesli (5,0 proc.). Najmniejszy wzrost kursu notuje Alphabet (3,1 proc.).
