Ostatecznie na finiszu indeks Dow Jones IA rósł o 3,94 proc. Wskaźnik S&P500 zyskiwał 4,62 proc. zaś Nasdaq 4,69 proc. Jednak niecałą godzinę wcześniej, wskaźniki były jeszcze wyżej.
Zrealizowane do tej pory straty są jednak ogromne. Od 22 lipca wskaźnik S&P500 zszedł o blisko 18 proc., co wpierw związane było z przedłużającą się batalią związaną z podwyższeniem pułapu zadłużenia Stanów Zjednoczonych, a następnie z reakcją na obniżenie topowego ratingu AAA wiarygodności kredytowej USA.
Poprawa nastrojów to m.in. efekt danych z rynku pracy, choć obiektywnie
mówiąc, trudno je uznać za specjalnie dobre. Liczba osób po raz pierwszy
ubiegających się o zasiłek spadła nieznacznie, ale jednak poniżej prognoz do 395
tys. Negatywnie zaskoczył za to deficyt handlowy. W czerwcu jego wartość wzrosła
do 53,07 mld USD podczas gdy specjaliści oczekiwali spadku z 50,2 do 48 mld
USD.
Inwestorzy woleli skupić się na pierwszym z wspomnianych wskaźników.
Idące w górę indeksy to także pokłosie chęci odkupienia przez handlujących mocno ostatnio przecenionych walorów i kilku dobrych raportów kwartalnych.
Bardzo dobrymi rezultatami kwartalnymi pochwalił się gigant sektora sprzętu
sieciowego, Cisco Systems.
Zysk spółki bez uwzględnienia części kosztów
wyniósł w czwartym kwartale obrachunkowym spółki 40 centów na akcje. Średnia
prognoz analityków zakładała EPS na poziomie 38 centów.
Powody do zadowolenia mogą mieć też udziałowcy News Corp. Firma odnotowała
blisko 9-proc. wzrost zysku operacyjnego do 982 mln USD co daje 35 centów na
akcję. W tym przypadku szacunki analityków mówiły o wskaźniku na poziomie 30
centów.