Mocne spadki na europejskich giełdach

WST
opublikowano: 2012-04-23 19:26

Początek nowego tygodnia dla inwestorów giełdowych nie zaczął się dobrze.

Po porannych spadkach na azjatyckich parkietach, do zniżkowego trendu dołączyły rynki na Starym Kontynencie. Powodem silnego pogorszenia nastrojów były przede wszystkim dane makro ze strefy euro i Chin. Graczy zaniepokoiły również doniesienia z Holandii, gdzie rządząca koalicja nie doszła do porozumienia odnośnie planu oszczędnościowego i premier zapowiedział rezygnację. Neutralnie z kolei odniesiono się do wyników weekendowego posiedzenie MWF, podczas którego poinformowało o zabraniu większych środków na przeciwdziałanie kryzysowi zadłużeniowemu w Europie niż zakładano.

Po południu i tak już złe nastroje dodatkowo podgrzały spadki na Wall Street.

Wskaźniki PMI dla sektora usług i przemysłowego w Eurolandzie odnotowały spadek w kwietniu, schodząc do najniższego poziomu od pięciu miesięcy. Szósty kolejny spadek stał się również udziałem analogicznego wskaźnika dla chińskiej gospodarki. Zaprezentowane dane sugerują spowolnienie w światowej ekonomii i rosnące ryzyko powrotu recesyjnych czynników.

Spadkom na największych zachodnioeuropejskich giełdach przewodziły przede wszystkim spółki surowcowo-paliwowe. Mocnej przecenie poddały się m.in. papiery Vedanta Recources oraz Antofagasta. Pesymistyczna prognoza spowolnienia wzrostu sprzedaży w Chinach przedstawiona przez koncern BMW doprowadziła z kolei do korekty wycen czołowych koncernów motoryzacyjnych.

Mocno zniżkował kurs akcji ING Groep, największej w Beneluksie instytucji finansowej. Powodem przeceny w dużej mierze był spadek cen holenderskich 10-letnich obligacji., w efekcie czego rentowność wzrosła do najwyższego od trzech lat poziomu w stosunku do niemieckich, benchmarkowych bundów.

Powodów do zadowolenia nie mieli też akcjonariusze Deutsche Banku. Pojawiły się spekulacje, że największy pożyczkodawca w Niemczech prawdopodobnie zmuszony będzie zaksięgować jeszcze dodatkowe wydatki w kwocie co najmniej 400 mln EUR związane ze sprzedażą Actavis Group.

Ostatecznie, na finiszu poniedziałkowej sesji  londyński FTSE tracił 1,85 proc., paryski CAC zniżkował o 2,83 proc. zaś frankfurcki DAX opadł aż o 3,36 proc.