Krupa przejął kontrolę nad bankiem w maju, aby ożywić jego działalność, szczególnie po kosztownym wycofaniu się z Rosji, które sprawiło, że bank zanotował spadki wraz z francuskim liderem BNP Paribas i kilkoma innymi europejskimi rywalami. Pojawiły się również obawy, że bank jest zbyt mocno uzależniony od niestabilnej bankowości inwestycyjnej.
W poniedziałek Societe Generale ustalił kluczowy cel dotyczący rentowności kapitału własnego, który jest nieco niższy od wcześniejszego celu wypłat dla akcjonariuszy. Pomimo ambitnego poziomu cięcia kosztów, prognozowany roczny wzrost przychodów w latach 2022-2026 wynosi zaledwie od 0 do 2 proc.
Sytuacja Societe Generale podkreśla również wyzwania stojące przed francuskimi bankami, które zwykle później czerpią korzyści z podwyżek stóp procentowych w porównaniu do innych europejskich banków. Wynika to z dominacji kredytów hipotecznych o stałym oprocentowaniu we Francji oraz ograniczeń narzuconych przez rząd w zakresie przenoszenia tych podwyżek na klientów. Stanowi to szczególny problem w obliczu trudności, które obecnie dotykają światową gospodarkę.

