Indeks blue chipów wystartował z pułapu 1964,31 pkt. (+3,41 proc.). Innego obrotu sprawy nie można się było spodziewać, biorąc pod uwagę dobre nastroje na finiszu wczorajszej sesji w USA (Dow Jones odrobił w od dziennego dołka prawie 800 pkt.) i wyraźne wzrosty na początku handlu W Londynie, Paryżu czy Frankfurcie.
Wystarczyło jednak 30 minut, by przeciąganie liny w strefie 1950-1960 pkt. zakończyło się porażką byków. O godz. 10.00 WIG20 oddalił się od sesyjnego dołka już o 45 pkt.
Wśród blue chipów wyróżnia się mocno sponiewierane ostatnio BRE. Wciąż słabe jest natomiast PKO BP, tracące już 2 proc. To najgorszy wynik w portfelu WIG20. Na minusie jest już także Pekao.
Wyraźnie zyskuje za to KGHM. Cena miedzi w Londynie rosła rano w Londynie o 6,7 proc. do 4960 USD za tonę.
Mocno drożeje również GTC. Analitycy DM IDM podtrzymali rekomendację „kupuj” dla walorów dewelopera, nie zmienili również ceny docelowej, która wynosi 37,3 zł.
Wśród mniejszych spółek wyróżnia się Skotan, zyskujący ponad 20 proc. W górę
(choć mniej, niż tuż po otwarciu sesji) idą też notowania Armatury, która zarobi
na sprzedaży działki więcej, niż oczekiwano. Neutralnie inwestorzy przyjęli
natomiast informację, że TIM nie sprzeda na razie nieruchomości we Wrocławiu
(miał za nią dostać 20 mln zł), co według analityków może uszczuplić fundusz,
przeznaczony na buy back.