Modzelewski wywraca unijne programy

Miłosz Marczuk
opublikowano: 2009-12-08 06:56

Trybunał orzeknie, czy wewnętrzne regulacje resortów mogą decydować o tym, czy firma otrzyma kasę z UE.

Do Trybunału Konstytucyjnego trafiło pytanie prawne z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Warszawie. WSA pyta o procedurę rozpatrywania wniosków o dofinansowanie inwestycji z unijnych funduszy oraz o procedurę odwoławczą. Ma poważne wątpliwości, czy są one zgodne z konstytucją.

Procedury przed WSA zaskarżył Instytut Studiów Podatkowych (ISP), którego prezesem jest Witold Modzelewski, wiceminister finansów w latach 1992-93.

- WSA podzielił nasze stanowisko, że wątpliwości budzi wyłączenie w tym postępowaniu stosowania przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Teraz decyzje zapadają w czarnej dziurze - na zapleczu urzędów - mówi Jerzy Bielawny, wiceprezes ISP.

W lipcu Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) nie przyznała ISP dofinansowania projektu w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (POKL). ISP złożył protest do PARP, zarzucając jej nierzetelność oceny. Protest został rozpatrzony negatywnie. ISP wystąpił zatem do ministra rozwoju regionalnego (MRR), który zarządza POKL, z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Został również rozpatrzony negatywnie.

Podstawą rozstrzygnięć był System Realizacji Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (SRPOKL). Właśnie tę podstawę kwestionuje ISP.

Więcej we wtorkowym "Pulsie Biznesu".