Moglibyśmy poszaleć

  • Tadeusz Markiewicz
22-05-2016, 22:00

KWESTIONARIUSZ SAMORZĄDOWCA Marcin Witko, prezydent Tomaszowa Mazowieckiego

Absolwent łódzkiej Akademii Muzycznej, a także podyplomowych studiów z zarządzania w oświacie i dydaktyki przedsiębiorczości. Pracował jako nauczyciel. W 2002 r. był kandydatem PSL do rady powiatu. Potem działał w Stronnictwie „Piast”, a wreszcie w PiS. W 2006 r. został radnym powiatu. W 2011 r. dostał się do Sejmu z 6. miejsca na liście PiS w Piotrkowie Trybunalskim. W 2014 r. został prezydentem Tomaszowa Mazowieckiego. Jest członkiem Narodowej Rady Rozwoju powołanej przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Zobacz więcej

Marcin Witko, prezydent Tomaszowa Mazowieckiego ARC

Zostałem prezydentem, żeby...

Zmieniać Tomaszów Mazowiecki.

Największy atut mojego miasta to...

Tomaszów ma wiele atutów. Największym, moim zdaniem, jest położenie w samym sercu Polski.

Na pewno trzeba zmienić…

Od ponad roku w Tomaszowie trwajązmiany. Zmieniamy infrastrukturę drogową, sportowo-rekreacyjną i związaną z działalnością kulturalną.

Moim największym sukcesem jest…

Rodzina i zaufanie, którym obdarowali mnie tomaszowianie.

Moim największym błędem było…

O błędach staram się nie pamiętać, bo jeżeli nawet się zdarzą, szybko je naprawiam.

Gdyby miasto dostało w prezencie równowartość rocznych wpływów budżetowych, to…

Moglibyśmy naprawdę poszaleć… Skupilibyśmy się z pewnością na działaniach, które przyciągnęłyby do Tomaszowa inwestorów i nowych mieszkańców.

Przedsiębiorcom z mojego miasta chciałbym powiedzieć…

Żeby przyszli do urzędu i przekonali się, jak obecnie prowadzone są z nimi rozmowy. Staramy się pomagać wszystkim w jak najszerszym zakresie. Jednym z pierwszych moich posunięć było wprowadzenie ulg podatkowych dla tych przedsiębiorców, którzy rozwijają swoje firmy i tworzą miejsca pracy.

Kiedy myślę o partnerstwie publiczno- -prywatnym…

To myślę, że wiele mamy jeszcze w tej materii do zrobienia. Musimy pokonać nieufność, uwierzyć, że taka współpraca może być uczciwa i możliwa do przeprowadzenia.

Gdy myślę o Unii…

To uważam, że jest to największa dotychczas gwarancja pokoju w Europie.

Gdybym był premierem…

Aż tak daleko nie wybiegam w przyszłość.

Kiedy już odejdę ze stanowiska…

Chciałbym, żeby tomaszowianie dobrze mnie wspominali.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Markiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Moglibyśmy poszaleć