Moja kielecka trasa kulturalna

wysłuchała Patrycja Pustkowiak
opublikowano: 2023-10-06 14:30

Nie jestem z Kielc, znalazłem się tutaj przez przypadek, ale zostałem i polubiłem to miasto. Kilka miejsc jest mi szczególnie bliskich i w zasadzie wszystkie związane są z kulturą – mówi Andrzej Mochoń, prezes Targów Kielce, geolog i fotograf, który oprowadza nas po swoich Kielcach.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Muzeum Hammonda, ul. Zamkowa 5

Laurens Hammond był genialnym amerykańskim inżynierem i wynalazcą organów, które na jego cześć zostały nazwane organami Hammonda. Dźwięki będące wstępem do piosenki „Dziwny jest ten świat” Czesława Niemena pochodzą właśnie z organów Hammonda. To instrument używany przez muzyków jazzowych, niezbyt popularny, bo dość kłopotliwy – sporo waży. Grali na nim m.in. Wojciech Karolak i Józef Skrzek.

W Kielcach powstało muzeum, bo tu mieszka prywatny kolekcjoner Paweł Wawrzeńczyk, który zaczął zbierać organy Hammonda. Kiedy jego kolekcja przekroczyła liczbę 60 eksponatów, uznał, że warto się nią podzielić z innymi – porozumiał się z miastem i z ich wspólnej inicjatywy powstało Muzeum Hammonda. To było w 2017 r., cztery lata później odbyło się otwarcie nowej siedziby.

Na ten cel zaadaptowano zabytkowy budynek, w którym jest wiele sal. Mowa o Pałacyku Zielińskiego – Domu Środowisk Twórczych w samym środku miasta. Tomasz Zieliński był zresztą bardzo ciekawą postacią – kolekcjonerem i mecenasem sztuki wywodzącym się z warstwy szlacheckiej. W XIX w. szczycił się jedną z największych prywatnych kolekcji malarstwa w Polsce. Pałac został przez niego gruntownie przebudowany zgodnie z założeniami tzw. malarskiego kierunku architektury XIX w. – stał się jednym z pierwszych muzeów i ośrodkiem mecenatu sprawowanego nad artystami. Dziś w jednym z kompleksów tego budynku przekazanego w 1972 r. Klubowi Związków Twórczych, obecnie noszącego nazwę Domu Środowisk Twórczych, mieści się Muzeum Hammonda.

To urocze miejsce, do którego warto zajrzeć.

Muzeum Narodowe w Kielcach, pl. Zamkowy 1

Budynek to dawny Pałac Biskupów Krakowskich w Kielcach wybudowany w XVII w. Ciekawe, że krakowskich, a nie kieleckich – po prostu biskupi krakowscy ówcześnie posiadali tu ziemię. Pałac ma bardzo ciekawą historię – jest jedną z najokazalszych rezydencji z epoki Wazów. W XVII w. przez tydzień bawił tu król Jan Kazimierz, z kolei na początku XVIII w. zatrzymał się król szwedzki Karol XII. Po 150 latach od jego wybudowania, w 1805 r., zamieszkał w nim pierwszy biskup krakowski. W czasach bliższych współczesności stacjonował też sztab Piłsudskiego. Od ponad 100 lat ten obiekt pełni funkcję muzeum. Początkowo było to regionalne Muzeum Świętokrzyskie, potem jego wieloletni dyrektor Alojzy Oborny doprowadził do uzyskania przez nie statusu Narodowego – jest godne swej nazwy.

Zabytkowe pomieszczenia mieszczą Galerię Malarstwa Polskiego, ekspozycję wyrobów rzemiosła artystycznego z Europy czy XVII-wiecznego malarstwa francuskiego, włoskiego i polskiego oraz europejskiej sztuki użytkowej. Dlaczego tak dużo tu sztuki europejskiej? Dlatego, że w Polsce minionych epok produkowano niewiele rzeczy i szlachta sprowadzała je choćby ze Śląska, Saksonii czy Holandii… Po wojnie i upaństwowieniu dworków szlacheckich te eksponaty przeniesiono do muzeów. I świetnie, bo w ten sposób je uratowano.

Każdy, kto wyjdzie niezadowolony z tego muzeum, może napisać do mnie list z zażaleniem. Nie wierzę, że jakiś dostanę. Wydaje mi się, że w kieleckim Muzeum Narodowym każdy znajdzie coś dla siebie.

Geonatura Kielce, ul. Daleszycka 21

Pod tą nazwą kryje się kilka rezerwatów geologicznych. Ich powstanie związane jest z historią Kielc, które były prywatnym miastem biskupów krakowskich aż do powstania styczniowego, kiedy to w ramach represji car, ku zgrozie szlachty, zniósł pańszczyznę. Biskupom krakowskim odebrano majątki, do miasta mogli się sprowadzać Żydzi, którzy wcześniej, jako że było zależne od biskupów, nie mogli tego robić. Miasto zaczęło się rozwijać i w toku tych zmian na jego terenie powstały kamieniołomy.

Dziś tworzą Geonaturę Kielce, kompleks przyrody nieożywionej, w którego skład wchodzą m.in. park i rezerwat Kadzielnia, rezerwat Wietrznia i rozległy ogród botaniczny oraz rezerwat skalny Ślichowice. Na terenie Wietrzni znajduje się nowoczesne Centrum Geoedukacji, w którym mogą podszkolić się miłośnicy geologii i geografii. W południowej części wyrobiska Kadzielnia leży zaś najpiękniejszy moim zdaniem amfiteatr w Polsce – Amfiteatr Kadzielnia, gdzie odbywają się różne wydarzenia kulturalne i imprezy. Poza tym działa tam Ośrodek Pracy Twórczej Wietrznia, jest także ogród botaniczny. W Geonaturze Kielce każdy – młody i stary – znajdzie coś dla siebie. A jak nie będzie mógł się zdecydować, co wybrać, zawsze może się udać na spacer po kamieniołomie. Choćby dla tych dwóch godzin warto zatrzymać się w Kielcach.

Kielecki Teatr Tańca, pl. Moniuszki 2b

To jeden z ledwie kilku zawodowych teatrów w Polsce. Unikatowy, stworzony dzięki ludzkiej pasji w 1995 r., prezentuje teatr na europejskim poziomie. W 2013 r. stał się miejską instytucją artystyczną wpisaną do rejestru Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jego spektakle można było zobaczyć na wielu polskich scenach, ale i za granicą, nawet w Chinach czy USA. Szczególnie zapadł mi w pamięć pochodzący z 2009 r. film muzyczno-baletowy „Siedem Bram Jerozolimy” z muzyką Krzysztofa Pendereckiego, w którym wziął udział Kielecki Teatr Tańca – był nominowany m.in. do Nagrody Emmy.

Każdy, kto zobaczy spektakl tego niezwykłego teatru, będzie oczarowany muzyką, tańcem, po prostu całokształtem pracy tych wybitnych artystów. To rzecz unikalna, której nie da się zobaczyć nigdzie indziej. Można jeździć za granicę, by trafić na coś podobnego, ale po co, skoro można przyjechać do Kielc.

Możesz zainteresować się również: