Mokrzycki: Grunt to dywersyfikacja potrfela

Połowę kapitału warto przeznaczyć na akcje lub obligacje, a połowę na okazje inwestycyjne - tą dewizą kieruje się Józef Mokrzycki, twórca Mo-Bruku

Przeczytaj wywiad i dowiedz się:

  • jakich zasad inwestycyjnych przestrzega Józef Mokrzycki
  • jaką metodę zaleca inwestującym w akcje
  • jaki podział portfela uważa za optymalny
  • czego radzi unikać

„PB”: W jaki sposób pomnaża pan prywatne oszczędności. Stawia pan na lokaty, obligacje, fundusze, a może gra na giełdzie, inwestuje w nieruchomości, sztukę?

Józef Mokrzycki: Oszczędności pomnażam, inwestując w akcje i obligacje. Są to instrumenty, które pozwalają zdywersyfikować portfel. Nie gromadzę dzieł sztuki ani innych alternatywnych instrumentów.

Czym kieruje się pan, wybierając produkty inwestycyjne?

Główne parametry to ryzyko, horyzont inwestycyjny, płynność instrumentów oraz sposób zarządzania spółką. Przekłada się to na ograniczenie ryzyka bez wykluczania ciekawych okazji inwestycyjnych.

Co jest ważniejsze: ograniczanie ryzyka czy maksymalizacja zysku? Czy prywatnie lubi pan ryzykowne inwestycje?

Jako przedsiębiorca z czterdziestoletnim doświadczeniem nauczyłem się podejmować ryzyko. Nie unikam go na giełdzie, o czym świadczą moje inwestycje w akcje. Uważam, że solidna analiza fundamentalna spółek umożliwia generowanie zysków z takiej działalności.

Co było pana najbardziej udaną, a co najgorszą inwestycją w życiu?

Niewątpliwie najlepszą inwestycją w życiu był czas poświęcony na budowanie Mo-Bruku. To dzięki tej spółce mnie i mojej rodzinie udało się zgromadzić oszczędności i podjąć działania z myślą o dywersyfikacji. Oczywiście miałem też mniej trafione inwestycje, jednak nigdy nie były one na tyle znaczące, aby zachwiać moim portfelem.

Jak postrzega pan obecną sytuację w gospodarce i na rynkach finansowych. Czy lepiej teraz chronić kapitał, czy agresywnie inwestować?

Niezbędna jest dywersyfikacja inwestycji. Podział portfela po połowie między akcje czy obligacje i gotówkę na potencjalne okazje inwestycyjne to wyważone rozwiązanie.

Jakie ma pan rady dla czytelników „PB” w zakresie inwestowania?

Uważam, że należy inwestować rozważnie i przykładać dużą wagę do szacowania ryzyka. Bez względu na wartość portfela należy unikać „instynktu stadnego” i każdą okazję inwestycyjną analizować indywidualnie. Dywersyfikacja powinna być kluczem dla każdego inwestora.

Józef Mokrzycki ukończył Technikum Rolnicze w Nawojowej oraz Studium Podyplomowe w zakresie Zarządzania i Gospodarowania Odpadami w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. W 1979 r. pracował w Urzędzie Gminy Korzenna. Do 1982 r. był zootechnikiem, a później został przedsiębiorcą rolnym. W latach 1990-97 był wójtem gminy Korzenna. Od 1985 r. do 2008 r. prowadził także własną działalność gospodarczą pod szyldem Mo-Bruk. Początkowo zajmował się produkcją wyrobów z lastriko, takich jak płytki czy parapety, a następnie wszedł na rynek gospodarki odpadami. W 2010 r. po przekształceniu Mo-Bruku w spółkę wprowadził go na New Connect. Od 2012 r. akcje firmy są notowane na głównym rynku GPW.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane