Morgan Stanley: gorzej notowane spółki będą teraz odrabiać dystans

Bloomberg, MD
opublikowano: 2024-09-03 14:47

Michael Wilson, główny strateg rynków akcji w USA w Morgan Stanley uważa, że jeśli dane z rynku pracy potwierdzą odporność gospodarki USA gorzej dotychczas notowane spółki będą odrabiać dystans do tych, które najmocniej drożały podczas ostatniego rajdu wzrostowego, informuje Bloomberg.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W piątek opublikowany zostanie raport o rynku pracy USA w sierpniu. Ekonomiści prognozują, że gospodarka dodała w ubiegłym miesiącu 165 tys. miejsc pracy poza rolnictwem. W lipcu dodała 114 tys.

- Większa od oczekiwań liczba dodanych miejsc pracy da inwestorom większą pewność słabnięcia zagrożenia dla wzrostu gospodarczego – uważa Wilson.

Strateg Morgan Stanley przypomina, że dobre dane makro pomogły rynkowi akcji odrobić straty po przecenie z początku sierpnia. Oczekuje, że raport o rynku pracy w sierpniu umocni ten trend. Gdyby okazało się, że raport będzie gorszy od oczekiwań, a stopa bezrobocia wzrośnie”, według Wilsona można oczekiwać „presji na wyceny spółek podobnej jak w poprzednim miesiącu”.

Strateg Morgan Stanley podtrzymuje preferencje dla spółek „defensywnych”. Nie radzi jednak inwestować w te o małej kapitalizacji.

W tym roku jak dotąd najlepiej notowane są spółki IT (26,5 proc.), świadczące usługi telekomunikacyjne (22,3 proc.) i finansowe (21,2 proc.). Najsłabsze są natomiast segmenty spółek energii (8,7 proc.), nieruchomości (8,5 proc.) i dóbr codziennego użytku (5,8 proc.).

Wilson prognozuje, że w połowie przyszłego roku S&P500 będzie wynosił ok. 5400 pkt. Oznaczałoby to spadek o 4 proc. poniżej obecnej wartości indeksu.