Czytasz dzięki

Morgan Stanley ostrzega przed ryzykiem spadku ceny ropy

opublikowano: 08-06-2020, 12:48

Morgan Stanley ma obawy, czy szybki wzrost cen ropy nie generuje ryzyka w związku z wciąż niepewnym popytem, informuje Reuters.

Cena ropy rośnie w poniedziałek po tym jak w sobotę przypieczętowano przedłużenie przez OPEC+ rekordowej redukcji wydobycia ropy o miesiąca. Dodatkowo wzrost kursu surowca stymulują doniesienia z Chin, które pobiły rekord importu ropy w maju, a wiele wskazuje, że nowy padnie już w czerwcu.

Morgan Stanley ostrzega inwestorów wskazując, że rajd wzrostowy ceny ropy jest napędzany głównie przez stronę podażową, a nie popytową. Zwraca uwagę, że marże z przerobu ropy są historycznie niskie, a zapasy produktów w relacji do zapasów ropy są wysokie, co sugeruje utrzymujący się niski popyt. Analitycy banku podkreślają, że konsumpcja nie wróci do poziomu sprzed pandemii do końca 20211 roku. Do tego wzrost cen ropy WTI powyżej 40 USD może skłonić wznowienie produkcji ze złóż łupkowych w USA.

Morgan Stanley zaznacza, że jego bazowy scenariusz pozostaje taki, że na rynku utrzyma się niska podaż ropy w drugiej połowie tego roku, a zapasy surowca będą zmniejszać się w czwartym kwartale tego roku i pierwszym przyszłego.

Ropa Brent drożeje w poniedziałek o 1,1 proc. do 42,77 USD. Cena baryłki ropy WTI rośnie o 0,7 proc. do 39,81 USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane