Morgan Stanley: Unikajcie amerykańskich obligacji

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2014-06-11 00:00

OBLIGACJE

Stratedzy znanego banku inwestycyjnego radzą ograniczyć zaangażowanie w papiery dłużne rządu Stanów Zjednoczonych. Do końca drugiego kwartału 2015 r. rentowności amerykańskich obligacji 10-letnich skoczą do 3,1 proc. z obecnie notowanych 2,6 proc., przewiduje w notce do klientów banku Matthew Hornbach, szef strategii stóp procentowych w banku Morgan Stanley. Jego zdaniem, inwestorzy powinni obstawiać przecenę papierów dłużnych USA za sprawą relatywnej siły amerykańskiej gospodarki. — Na spadek rentowności za oceanem nie będzie już wywierała presji gołębia polityka EBC — zaznaczył specjalista. Rozwarstwianie się rentowności w USA i strefie euro obstawia także Aaron Kohli, strateg rynku obligacji w banku BNP Paribas. — Kondycja strefy euro jest gorsza niż USA i znajduje to odzwierciedlenie w różnicach stóp procentowych. Ożywienie w gospodarce amerykańskiej może nie być takie szybkie, jak inwestorzy mogliby oczekiwać, ale Europa ma się sporo gorzej — oceniał Aaron Kohli. Obligacje amerykańskie są obecnie notowane przy rentownościach o 0,7 punktu procentowego wyższych od średniej w krajach grupy G7. To największa różnica od czterech lat. Ekonomiści ankietowani przez agencję Bloomberg oczekują, że na koniec roku rentowności obligacji 10-letnich USA sięgną 3,17 proc. []