Duńska spółka poinformowała o zainstalowaniu na jednym z tankowców 30-metrowych obracających się cylindrów, które umożliwią wykorzystanie siły wiatru do napędu jednostki i zmniejszą ich zużycie paliwa nawet o 10 proc. Jeśli test zakończy się sukcesem Maersk wykorzysta tą technologię na większej liczbie swojej floty liczącej 164 tankowce.
Technologia opiera się na tzw. efekcie Magnusa. Cylindry zainstalowane na testowanej jednostce wykonała z materiału kompozytowego fińska spółka Norsepower. Kosztują 1-2 mln EUR w zależności od wielkości statku.
- Robiliśmy stopniowe postępy w kierunku obniżenia kosztów energii przez ostatnie 15 lat, ale to może okazać się przełom – powiedział dyrektor techniczny Maersk Tankers Tommy Thomassen. - Paliwo stanowi około 60 proc. naszych całkowitych kosztów i ta technologia ma znaczący potencjał zmniejszenia jego konsumpcji o 7 do 10 proc. na statku, na którym zostanie zastosowana – dodał.