Moska odkrywa karty

Anna Truszkowska, Marcin Goralewski
opublikowano: 2009-03-30 06:28

Spowolnienie odbije się na 75 proc. giełdowych firm. Ale to szansa dla inwestorów – twierdzi Krzysztof Moska, akcjonariusz Lenteksu, Novity, Plast-Boksu i Hygieniki.

- Ostatnio otrzymuję bardzo dużo ofert zakupu akcji, a ja lubię kupować – uśmiecha się Krzysztof Moska.

Ale rozwiewa nadzieje tych, którzy liczą na poważniejszy ruch z jego strony.

- Nie wiem, czy pojawię się w jakiejkolwiek nowej spółce – zastrzega dzisiaj.

Giełdowym graczom radzi uważnie przyglądać się wynikom firm po pierwszym kwartale.

- W 70-75 proc. firm kryzys będzie widoczny w wynikach, Ale czas kryzysu może też być szansą na rozwój. Są sektory, które muszą istnieć jak spożywczy czy higieniczny – powiedział „Pulsowi Biznesu” znany inwestor.

Nie chce oceniać, czy już nadszedł czas na zakupy.

- Na rynku nie ma takiego mądrego – ucina.

Mimo wszystko inwestor ma plany związane z parkietem. Chodzi o firmę Prymus, producenta i dystrybutora chemii budowlanej. W ciągu trzech miesięcy tego roku zarobiła tyle samo, ile przez ubiegły rok. W planach, choć jeszcze mało konkretnych, jest jej połączenie ze spółką giełdową.

- Chciałbym porozmawiać z pozostałymi akcjonariuszami Prymusa o przejęciu spółki, która ma kłopoty, a która pasowałaby do Prymusa – wyjaśnia inwestor.

Jak Krzysztof Moska widzi sytuację spółek ze swego portfela? Jak oceniają jego inwestycje analitycy? Co zamierza zrobić na Ukrainie? O tym czytaj w dzisiejszym „PB”.

Kierowanie firmą w czasie kryzysu nie musi być trudne. Przeczytaj rady ekspertów. Zobacz, jak w trudnych chwilach radzą sobie inni. Szukaj rad, inspiracji i prostych rozwiązań w „Pulsie Biznesu" i na stronie kryzysk.pb.pl