Most nad Sundem szkodzi również polskim rybakom

Polska Agencja Prasowa SA
24-10-2005, 20:06

Most łączący Danię ze Szwecją, przerzucony nad bałtycką Cieśniną Sund, zakłócił równowagę biologiczną w rejonie cieśniny i ma negatywny wpływ na populację dorsza oraz węgorza - wynika z raportu opracowanego przez Szwedzki Urząd Rybołówstwa (Fiskeriverket - FV). Zdaniem rzecznika FV Larsa Swahna, most nad Sundem negatywnie oddziałuje też na polskie łowisko.

Most łączący Danię ze Szwecją, przerzucony nad bałtycką Cieśniną Sund, zakłócił równowagę biologiczną w rejonie cieśniny i ma negatywny wpływ na populację dorsza oraz węgorza - wynika z raportu opracowanego przez Szwedzki Urząd Rybołówstwa (Fiskeriverket - FV). Zdaniem rzecznika FV Larsa Swahna, most nad Sundem negatywnie oddziałuje też na polskie łowisko.

225-stronnicowy raport pt. "Oddziaływanie połączenia nad Sundem na ryby i rybołówstwo" zamieszczony został na internetowej stronie FV.

Z raportu wynika, że w wypadku węgorzy most zakłócił trasę wędrówek tej ryby pomiędzy Bałtykiem a Morzem Sargassowym. Natomiast w odniesieniu do dorszy - według autorów raportu - ich liczebność spadła m.in. z powodu większego niż zakładano zahamowania przez most napływu na Bałtyk świeżej, zasolonej oraz dotlenionej wody z Morza Północnego. Dla wzrostu populacji dorsza konieczna jest ona jako naturalne środowisko bytowania.

Ponadto w trakcie budowy mostu uległo zniszczeniu dno na obszarze 253 hektarów, gdzie wcześniej łowiono dorsze, podkreśla raport.

Jednak, według autorów raportu, precyzyjne obliczenie wielkości strat poniesionych przez szwedzkich rybaków jest niemożliwe. Można jedynie posługiwać się szacunkami oraz np. danymi dotyczącymi średnich połowów na jednym hektarze przed rozpoczęciem budowy mostu.

W raporcie przyjmuje się, że połowy dorsza z jednego hektara w rejonie Sundu zmniejszyły się w skali roku o 580 kg. Autorzy raportu obliczają, że aby wyrównać te straty inwestor, a obecnie właściciel mostu - duńsko-szwedzkie konsorcjum Oeresundsbronkonsortiet - powinien wypłacać roczne odszkodowanie równowartości od 146 tys. do 435 tys. zł (w zależności od zakresu i sposobu obliczania strat).

Rzecznik FV Lars Swahn powiedział PAP, że negatywny wpływ mostu nad Sundem na ilość dorszy w Bałtyku, nie ogranicza się jedynie do szwedzkich wód. Oddziałuje też na inne łowiska w tym na polskie.

"Naszym zadaniem była ocena skutków budowy mostu wyłącznie dla rybołówstwa szwedzkiego. Ale jeśli miała ona wpływ na nasze połowy dorsza, to musiała mieć i na połowy polskie. Ale jakie są tego rozmiary absolutnie nie potrafię określić" - oświadczył jeden z autorów raportu, Erik Sparrevik.

Opracowanie przygotowane przez FV zostało przekazane Izbie Ochrony Środowiska, Sądu Rejonowego w Voexje, która ma rozpatrywać problem na ile konsorcjum budujące most nad Sundem wypełniło zobowiązania wobec władz. Rząd szwedzki wydając zgodę na budowę zobowiązał je do maksymalnego ograniczenia wpływu inwestycji na środowisko.

Most długości 7 tys. 845 metrów jest jednym z elementów całego kompleksu komunikacyjnego składającego się ze sztucznie usypanej wyspy liczącej 4 km oraz tunelu długości 3 tys. 510 m. Przejazd nim jest płatny i codziennie przejeżdża nim średnio 11 tys. samochodów oraz 17 tys pasażerów pociągów.

Michał Haykowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Most nad Sundem szkodzi również polskim rybakom