Rada nadzorcza Mostostalu Export zapozna się w tym tygodniu z założeniami restrukturyzacji firmy. Ich ocena może mieć wpływ na dalsze losy konfliktu zarządu z akcjonariuszami. Strony deklarują chęć porozumienia.
Jest szansa, że konflikt między mniejszościowymi inwestorami finansowymi Mostostalu Export a zarządem giełdowej spółki zostanie rozwiązany. Obie strony deklarują gotowość do podjęcia rozmów. Przypomnijmy,że na wniosek prezesa Skipietrowa sąd ograniczył inwestorom finansowym liczbę głosów z 25 do 5 proc., które mogli wykonywać na lutowym NWZA.
— Będziemy starać się osiągnąć porozumienie. Zawarcie konsensusu, przy dobrej woli wszystkich stron, jest możliwe do czasu majowego posiedzenia rady nadzorczej — mówi Michał Skipietrow, prezes Mostostalu Export.
— Nie chodzi nam o rewolucyjne zmiany na poziomie kadrowym, ale o podniesienie wartości tej spółki, której potencjał nie jest teraz wykorzystywany i która musi być organizacyjnie przygotowana do działania na trudnym rynku budowlanym — mówi Adam Ruciński z TFI PZU.
Elementem przybliżającym porozumienie może być przygotowywany harmonogram restrukturyzacji spółki, z którym w tym tygodniu zapoznają się członkowie rady nadzorczej Mostostalu Export. W jej sześcioosobowym składzie znajdują się dwaj członkowie, reprezentujący interesy inwestorów finansowych.
— Nie mogę na tym etapie ujawnić szczegółów planu. Jego założeniem jest m.in. wykorzystanie synergii między spółkami wchodzącymi w skład grupy. Plan restrukturyzacji przedstawimy na forum publicznym w połowie maja — dodaje Michał Skipietrow.
Jak podkreśla, ideą planu jest m.in. zmniejszenie kosztów realizacji projektów kontraktów budowlanych (przez utworzenie m.in. centrum usług wspólnych i centrum zamówień na materiały), co pozwoli spółce zwiększyć marże.
Działania restrukturyzacyjne (w tym obniżenie kosztów ogólnych działalności zarządu) powinny jeszcze w tym roku przełożyć się na poprawę wyników finansowych Mostostalu zarówno na poziomie jednostkowym, jak też skonsolidowanym.
Zarząd przedstawi prognozy finansowe na 2002 rok prawdopodobnie w maju po posiedzeniu RN.
— Stanie się tak wtedy, gdy będziemy mieć 80-90 proc. pewności, że prognozy mają szansę na realizację — twierdzi prezes Skipietrow.
Wiadomo, że w ramach redukcji kosztów w tym roku z grupy Mostostalu będzie musiało odejść około 500 osób.
— Restrukturyzacja nie może przebiegać tylko na poziomie zatrudnienia. Członkowie RN zapoznają się z planem. Mamy do nich zaufanie. W przypadku ich akceptacji planu istnieje szansa na zażegnanie konfliktu — dodaje Adam Ruciński.
Zdaniem osoby związanej ze spółką, firma musi wykazać się przede wszystkim odbudową kontraktacji i sprzedażą rozpoczętych projektów deweloperskich. W tym roku MEX chce znaleźć nabywców na około 370 mieszkań za niemal 70 mln zł.
— Chcemy zwiększyć też udział eksportu w sprzedaży Mostostalu z 4,9 proc. w 2001 r. do 20 proc. w tym roku. Podpisaliśmy m.in. list intencyjny na budowę obiektów mieszkalnych w Moskwie o wartości około 30 mln USD (120 mln zł) oraz kontrakty na usługi budowlane w Niemczech — twierdzi prezes Skipietrow.