Mostostal Warszawa stawia na ekologię

Adam Brzozowski
opublikowano: 2002-08-28 00:00

Mostostal Warszawa zamierza zająć się wyrobem i sprzedażą małych zakładów utylizacji odpadów z polietylenów. Firma liczy, że dzięki nowej działalności zarobi w sumie około 350 mln zł.

Giełdowy Mostostal Warszawa (MW), specjalizujący się w budownictwie mostowym, zamierza rozpocząć działalność w branży utylizacji odpadów. Obecnie spółka przygotowuje analizy inwestycyjne projektów, dzięki którym stanie się wytwórcą i zarazem sprzedawcą instalacji do przerabiania polietylenów na olej parafinowy.

— Tworzony jest nowy dział: inwestycji ekologicznych, który będzie zarządzał tego typu projektami. Nieco później planujemy inne inwestycje w tej branży: m.in. przerób opakowań typu PET — mówi Krzysztof Szamałek, prezes MW.

Jego zdaniem, w grę wchodzi także powołanie spółki ekologicznej zależnej od grupy, jeśli przygotowywana analiza, która może zakończyć się we wrześniu, wskaże na taką potrzebę.

Wejście w branżę ekologiczną związane jest ze strategią głównego inwestora MW, hiszpańskiej spółki Acciona, która w swoim kraju prowadzi już podobną działalność.

Według Krzysztofa Szamałka, spółka zamierza nawiązać współpracę z firmami zajmującymi się odzyskiem odpadów, powołanymi w związku z wejściem w życie z początkiem 2002 r. ustawy o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej. Nowe przepisy nakładają na firmy obowiązek odzysku i recyklingu odpadów. Organizacje odzysku podpisują umowy z przedsiębiorstwami (np. hipermarketami), od których przejmują obowiązek gospodarki odpadami, a także z samorządami. MW liczy, że głównymi odbiorcami firmowych instalacji staną się głównie organizacje i lokalne władze.

— Koszt jednej instalacji wynosi średnio 1,4 mln zł. W Polsce, według naszych szacunków, jest popyt na 200-250 takich urządzeń — przekonuje Krzysztof Szamałek.

Po półroczu 2002 przychody Mostostalu Warszawa wyniosły 303,6 mln zł, przy których firma zanotowała stratę netto wynoszącą 2,9 mln zł. W analogicznym okresie roku 2001 spółka osiągnęła podobny przychód (301,3 mln zł) jednak jej zysk zamknął się kwotą około 10 mln zł.

Okiem eksperta

Będzie dobrze za cztery lata

Proces tworzenia systemu zintegrowanej gospodarki odpadowej dopiero się rozpoczyna. Każdy region ma obecnie inną politykę, jednak w większości odpady trafiają na składowiska. Sytuacja w branży zmieni się po wprowadzeniu regulacji UE. Nowe procedury zapewnią samorządom narzędzia wykonawcze, a firmom m.in. gwarancje umów, dostaw i dochodów. Szacuję, że takie procedury powstaną za 3-4 lata. Wówczas znajdą się źródła finansowania inwestycji proekologicznych.

Jacek Kaznowski Dyrektor Zakładu Unieszkodliwiania Stałych Odpadów Komunalnych w Warszawie