W marcu 2016r. zarejestrowano 3808 nowych jednośladów. I to już trzeci z kolei miesiąc, w którym wyniki były gorsze niż rok wcześniej. Spadek wyniósł aż 32 proc. i tym razem przyczyniły się do tego nie tylko motorowery, których zarejestrowano 1727, czyli o 41,6 proc. mniej niż w marcu 2015 r. Po dwudziestu miesiącach wzrostu pierwszy spadek dotyczy też motocykli (o 20,8 proc. — do 2081).

Wynik był słabszy niż rekordowy sprzed roku (wtedy było 2638), ale ciągle ponad trzy razy lepszy niż średnia marcowa z lat 2005-2014. Natomiast dla motorowerów był to najsłabszy marzec od 2005 r. „Przed nami kwiecień, który w ostatniej dekadzie (z wyjątkiem 2014 roku) był miesiącem z największą sprzedażą. Zobaczymy czy spadek z marca był tylko potknięciem, czy może tendencja odwróci się na dłużej” — napisano w komunikacie Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. W pierwszym kwartale zarejestrowano 3733 nowe motocykle. To mniej o 8,9 proc. niż rok wcześniej. Najpopularniejszą marką był Romet Motors (709 pojazdów, spadek o 35,4 proc. ). Utrzymał pierwsze miejsce sprzed roku, ale jego udział w rynku stopniał do 19 proc. Drugie miejsc ponownie przypadło Junakowi (wzrost o 25,4 proc. — do 509 pojazdów). Aż 50,7 proc. wzrosła liczba rejestracji Hondy — do 336. Wygląda na to, że Polacy już się nacieszyli się furtką otwartą przez ustawodawcę w połowie 2014 r., a umożliwiającą prowadzenie motocykla o pojemności silnika do 125 ccm bez specjalnych uprawnień (wystarczy prawo jazdy kat. B posiadane od co najmniej trzech lat). Po trzech miesiącach tego roku takie motocykle (stały się najpopularniejszą kategorią) oddały jednak trochę pola tym o większej pojemności. Mają 63 proc. rynku, czyli o 5 proc. mniej niż przed rokiem. Zarejestrowano ich 2353, czyli mniej o 15,6 proc. 21 proc. rynku należy do maszyn o pojemności silnika ponad 750 ccm (793 pojazdów). Coraz gorzej jest z motorowerami. Liczba ich rejestracji spadła w marcu o 41,6 proc. (do 1727 maszyn). Słabszy był tylko marzec 2005 r., gdy zarejestrowano 695 takich jednośladów. W całym pierwszym kwartale rynek tych pojazdów skurczył się aż o 41,4 proc. — do 2944.