Motorami wzrostu PKB są konsumpcja i… zbrojenia

Partnerem publikacji jest PZU
opublikowano: 2024-09-11 15:37

Polska gospodarka mocno przyspieszyła w II kw. 2024 r. PKB po odsezonowaniu wzrósł realnie o 1,5 proc. kw/kw, najszybciej spośród krajów UE (średnia dla UE to 0,2 proc.). W strukturze wzrostu dominuje konsumpcja.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Opublikowane w końcu sierpnia wstępne szacunki GUS potwierdziły wcześniejsze dane flash wskazujące na silne odbicie zagregowanej aktywności gospodarczej w Polsce. Kwartalny wzrost realnego PKB w naszym kraju w drugim kwartale 2024 r. przyspieszył do 1,5 proc. z 0,8 proc. w kwartale poprzednim i w takim ujęciu było to najszybsze tempo wzrostu wśród państw członkowskich UE. Średnia dla UE to +0,2 proc. kw/kw, druga na podium Grecja rozwijała się w tempie 1,1 proc. kw/kw, a trzecie Niderlandy 1,0 proc. kw/kw. Peleton zamknęła Irlandia ze spadkiem PKB o 1,0 proc. kw/kw, a największa unijna gospodarka, Niemcy, skurczyła się względem pierwszego kwartału o 0,1 proc.

Szybka kwartalna poprawa aktywności u nas przełożyła się na przyspieszenie rocznego tempa wzrostu PKB do 3,2 proc. z 2,0 proc. w pierwszym kwartale (dane GUS, nieodsezonowane). W strukturze wzrostu dominowała konsumpcja, w tym spożycie w sektorze gospodarstw domowych z wkładem do zmiany realnego PKB na poziomie 2,7 pkt. proc. i spożycie publiczne, które dodało 2,0 pkt. proc. do przyrostu PKB. Tutaj raczej nie było zaskoczenia – popytowi konsumpcyjnemu gospodarstw domowych sprzyja wciąż dobra sytuacja na rynku pracy, a konsumpcję publiczną podbiły wysokie podwyżki wynagrodzeń w tym sektorze. Na plus natomiast zaskoczyły inwestycje. Konsensus prognoz rynkowych sugerował ich spadek w ujęciu rocznym, GUS pokazał wzrost o 2,7 proc. r/r. Niestety, nie znamy jeszcze szczegółów dotyczących rozkładu inwestycji po sektorach. Podejrzewamy, że dobry ich wynik mógł być związany z dostawami sprzętu wojskowego, które rejestrowane są w PKB w momencie ich pojawienia się w kraju. Z jednej strony zwiększa to inwestycje sektora publicznego (i inwestycje ogółem), z drugiej, powinno podbijać import. Tempo wzrostu importu mocno przyspieszyło w drugim kwartale br., do +5,4 proc. r/r z -0,1 proc. w pierwszym kwartale. Jednocześnie dane o nakładach inwestycyjnych na środki trwałe przedsiębiorstw niefinansowych, w których liczba pracujących wynosi 50 osób i więcej, były słabe – w pierwszym półroczu realny spadek tych nakładów pogłębił się do 5,5 proc. r/r z 2,2 proc. w pierwszym kwartale, co z kolei sugeruje właśnie większe odbicie w inwestycjach publicznych.

Jeszcze niedawno część ekonomistów zastanawiała się, czy w Polsce w tym roku uda się zanotować średnioroczne tempo wzrostu PKB powyżej 3,0 proc. Dobre wyniki gospodarki w drugim kwartale sugerują, że są na to duże szanse. Ostatnio agencja ratingowa Fitch podwyższyła prognozę wzrostu PKB dla Polski w 2024 r. do 3,0 proc. z 2,8 proc. szacowanych wcześniej. My jesteśmy bardziej optymistyczni, podtrzymujemy naszą ostatnią prognozę 3,3 proc. wzrostu PKB w tym roku w kraju. Przyszły rok, gdy już rozpędzi się wydatkowanie środków unijnych z KPO i z bieżącej perspektywy finansowej, powinien być jeszcze lepszy, a realne tempo wzrostu PKB może otrzeć się o 4,0 proc.