Może będą kolejne rekordy

Robert Kurowski
opublikowano: 2000-02-21 00:00

Może będą kolejne rekordy

Mimo dość pesymistycznych wskazań na koniec poprzedniego tygodnia oraz po niezbyt pomyślnym początku kolejnego, indeksy zdołały ustanowić nowy, rekordowy poziom notowań.

WARTO ZAUWAŻYĆ, że obroty podczas piątkowego fixingu także miały najwyższy poziom w historii i należy to uznać za czynnik pozytywny, bowiem nastąpiło to w efekcie realizacji sporych ofert sprzedaży w dogrywce. O ile tydzień wcześniej widoczna była dość znaczna rozbieżność pomiędzy poszczególnymi branżami, o tyle teraz rynek akcji zwyżkował opierając się na szerszym gronie spółek. Między innymi należy to zawdzięczać wzrostowi popytu na wybrane banki i firmy budowlane, które nadrabiają część straconego dystansu w stosunku do teleinformatyki.

PO RAZ KOLEJNY jako silne wsparcie zadziałała średnioterminowa linia trendu wzrostowego, co w połączeniu z silnie zniżkującymi obrotami (poniedziałek) było pozytywnym, krótkoterminowym sygnałem technicznym. Ubiegły tydzień charakteryzował się niższym o 30 proc. poziomem obrotów, co jest na razie jedynym negatywnym sygnałem płynącym z analizy technicznej rynku akcji w ujęciu tygodniowym. Poza tym jak widać tylko kilka spółek (rynek podstawowy) ustanowiło kolejne, roczne maksima kursów. Analiza techniczna na podstawie dziennych zachowań indeksów przynosi zróżnicowane wnioski. Z jednej strony, z powodu występowania negatywnej dywergencji siły względnej, MACD i niektórych oscylatorów można sądzić o pogarszaniu się sytuacji na rynku akcji. Z drugiej, wskaźniki te poruszają się w bezpiecznych strefach równowagi, nie generując negatywnych sygnałów średnioterminowych.

PODSUMOWUJĄC sytuację techniczną można stwierdzić, że w dalszym ciągu jest ona pozytywna w średnim terminie, jednak w krótkim, również w obliczu silnych wahań koniunktury na rynkach światowych, a także na krajowym rynku, obserwować będziemy częste zmiany nastrojów.