Możliwa wyprzedaż akcji PKO BP

Rozmawiał Kamil Kosiński
opublikowano: 2014-02-03 07:50

3 pytania do...

RYSZARDA RUSAKA, DYREKTORA INWESTYCYJNEGO DS. AKCJI UNION INVESTMENT TFI

 

1. Jak można ocenić pierwsze tygodnie roku na warszawskiej giełdzie?

Porównując obecne trendy z historycznymi, zauważamy inne niż w latach ubiegłych zachowanie indeksów największych i najmniejszych spółek. Dotychczas indeks giełdowych maluchów w styczniu zachowywał się wyraźnie lepiej, w tym roku jest odwrotnie. Nieźle szło bankom, najważniejszemu sektorowi reprezentowanemu na GPW. Przyczyn zainteresowania ich walorami można upatrywać w przewidywanej na ten rok poprawie wyników finansowych. Szczególnie dużą dynamiką zysków ma szansę zaimponować PKO BP. Taki scenariusz dyskontują zresztą sami inwestorzy, chętnie kupując jego akcje.

2. Akcje banków nie były tanie już w poprzednich miesiącach. Czy nie grozi nam bańka, choćby na papierach PKO BP?

Akcje polskich banków nie są tanie, ale do historycznych rekordów jeszcze daleko, więc trudno mówić o bańce. Szczególnie w przypadku tak stabilnego i płynnego emitenta jak PKO BP.

Warto tylko zwrócić uwagę, jak kurs będzie się zachowywał, gdy OFE — mające duży udział w akcjonariacie spółki — przekażą obligacje do ZUS. Już teraz akcje największego polskiego banku stanowią 4-5 proc. portfela niektórych funduszy emerytalnych. Po oddaniu obligacji ich udział może osiągnąć nawet 10 proc. całości aktywów. Jak na OFE to bardzo dużo.

3. Jest możliwe, że OFE będą sprzedawać?

Istnieje takie ryzyko. Bacznie przyglądałbym się także ruchom ze strony Polskich Inwestycji Rozwojowych. Spółka dostała od skarbu państwa akcje trzech polskich gigantów — PKO BP, PGE i PZU. Udziały w jednej z nich prawdopodobnie będzie musiała sprzedać, by pozyskać kapitał na inwestycje. Na pierwszy plan wysuwają się PZU i PKO BP — w najbliższym czasie może się pojawić zwiększona podaż akcji jednej z tych spółek.