MSP jest skłonne sprzedać 11 proc. TP SA w tym roku

Marcin Goralewski
opublikowano: 2002-07-05 00:00

Po wielu mylących zapowiedziach MSP, dotyczących przeprowadzenia oferty publicznej TP SA, w tym roku sprawa się wyjaśniła. Resort skłonny jest sprzedać 11 proc. akcji inwestorom giełdowym. Niestety, przeprowadzenie oferty nie zależy tylko od resortu, więc jej los nie jest jeszcze przesądzony.

Ministerstwo Skarbu Państwa z tygodnia na tydzień zmieniało zdanie na temat realizacji kolejnego etapu prywatyzacji Telekomunikacji Polskiej. Chodzi o przeprowadzenie oferty publicznej pozostających w jego gestii walorów. Powoli opinia resortu w tej sprawie krystalizuje się.

W czerwcu informowaliśmy, że Ministerstwo Skarbu Państwa chce do końca roku przeprowadzić ofertę publiczną akcji Telekomunikacji Polskiej. Informację zdementowało biuro prasowe resortu, a we wczorajszym wydaniu „Rzeczpospolitej” Wiesław Kaczmarek, minister skarbu, ponownie — mówiąc o tegorocznych przychodach z prywatyzacji — stwierdził, że planuje kolejny etap prywatyzacji TP SA.

— Nie jest to deklaracja ostateczna. Podjęcie ostatecznej decyzji wymaga dodatkowych analiz — tłumaczy Wiesław Kaczmarek.

Chodzi np. prognozy analityków dotyczące wyceny przedsiębiorstwa. Akcje TP SA wyceniane są obecnie na giełdzie w okolicy 10 zł za sztukę. To najniższy pułap cenowy w historii operatora na warszawskim parkiecie.

Analitycy, z którymi rozmawialiśmy, podtrzymują opinię, że powodzenie oferty uzależnione jest od zachowania France Telecom, inwestora branżowego operatora. Te opinie potwierdza szef MSP.

— Przeprowadzenie oferty publicznej uwarunkowane jest wieloma czynnikami. Nie muszę w tej chwili podejmować konkretnej decyzji. Sytuacja jest jednak taka, że mamy pakiet akcji, który nie daje nam wpływu na zarządzanie. Dodatkowo działania inwestora branżowego nie sprzyjają raczej budowaniu wartości operatora — mówi Wiesław Kaczmarek.

Kolejny problem to zrealizowanie przez France Telecom opcji zakupu 2,5 proc. walorów operatora. Jeśli tak się stanie, Francuzi przejmą kontrolę nad TP SA, a do budżetu wpłynie ponad 500 mln zł.

— France Telecom przyrzekł, że przedstawi ofertę w sprawie realizacji opcji do końca czerwca. Tak się nie stało. Nie wiem, dlaczego. To kolejny czynnik utrudniający przeprowadzenie oferty publicznej — uważa szef MSP.

Na rynek — zgodnie z założeniami prywatyzacji na najbliższe lata przedstawionymi przez ministra Kaczmarka posłom z sejmowej Komisji Skarbu — ma trafić do 11 proc. akcji operatora. Według ostatnich notowań spółki na giełdzie oznacza to, że oferta będzie warta ponad 1,6 mld zł.

— Z bardzo szacunkowych wyliczeń wynika, że nawet jeśli ministerstwu skarbu uda się sprzedać G-8, Stoen i przeprowadzić kilka mniejszych prywatyzacji trudno mu będzie osiągnąć zakładany na ten rok plan. Pytanie oczywiście brzmi, jak bardzo będzie zdeterminowany minister finansów — mówi Anna Hess z CDM Pekao.

Po sześciu miesiącach tego roku MSP sprywatyzowało spółki za mniej niż 700 mln zł. Łączne przychody mają sięgnąć 6,7 mld zł.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface