MSP krytykuje pakiet Skawiny

Agnieszka Berger
opublikowano: 2001-12-28 00:00

Zbyt kosztowny, w opinii szefa MSP, pakiet socjalny dla Elektrowni Skawina jest, według nieoficjalnych informacji, przyczyną przesunięcia prywatyzacji spółki na przyszły rok. Amerykański inwestor zgodził się zagwarantować pracownikom Skawiny 6-letnie zatrudnienie i wypłacić im po 16 tys. zł premii prywatyzacyjnej.

Pakiet socjalny podpisany przez amerykańską firmę PSEG z załogą podkrakowskiej elektrowni jest daleki od rekordów, jakie padały w branży energetycznej. Mimo to, jak podają nieoficjalne źródła, Wiesław Kaczmarek, minister skarbu, uznał oczekiwania pracowników El Skawina za zbyt wygórowane. Właśnie niezadowolenie szefa MSP miało być przyczyną przesunięcia sprzedaży elektrowni na 2002 r.

Nie wiadomo, które parametry pakietu nie podobają się MSP, jednak na podstawie wypowiedzi szefa resortu, odnoszących się do prywatyzacji grupy G-8, można wnioskować, że chodzi m.in. o tzw. premię prywatyzacyjną. W Skawinie ma ona wynieść 16 tys. zł brutto dla każdego spośród niespełna 730 pracowników. Według Ryszarda Młodzianowskiego, prezesa elektrowni, to dużo, ale nie zbyt dużo.

— Firma jest w trudnej sytuacji, ale jednorazowa wypłata premii nie zachwieje jej finansami, zwłaszcza że inwestor wniesie do spółki dodatkowe środki. Ciężarem nie powinny być również gwarancje zatrudnienia. Co roku z firmy w sposób naturalny odchodzi ponad 4 proc. załogi. To oznacza, że po upływie sześcioletniej ochrony w elektrowni będzie pracowało tylko około 450 osób — mówi Ryszard Młodzianowski.

Prezes spółki ma nadzieję, że przyczyną opóźnienia prywatyzacji nie jest brak akceptacji ze strony MSP.

— Jestem przekonany, że minister skarbu potrzebuje więcej czasu na zapoznanie się z treścią umowy przed podjęciem ostatecznej decyzji — twierdzi szef El Skawina.

Jednocześnie prezes podkreśla, że nadmierne opóźnienie transakcji może być dla elektrowni brzemienne w skutki.

— Sytuacja firmy jest trudna. Urządzenia są niemal całkowicie wyeksploatowane i zamortyzowane w 90 proc. Nie mamy szans samodzielnie sfinansować niezbędnych inwestycji — zwłaszcza że nie jesteśmy zabezpieczeni kontraktami długoterminowymi i musimy lokować energię na rynku. Tymczasem ceny spadają, a jednocześnie szybko drożeje węgiel, którego zakup jest źródłem 60 proc. kosztów. W efekcie już po raz drugi zamkniemy rok stratą — mówi Ryszard Młodzianowski.

W jego opinii, w perspektywie 5-6 lat Skawina powinna zainwestować około 500 mln zł w poprawę sprawności wytwarzania i ochronę środowiska. W umowie z MSP amerykański PSEG zagwarantował około połowy tej kwoty — nieoficjalnie wiadomo, że pakiet inwestycyjny opiewa na 56 mln USD (224 mln zł). Część środków na inwestycje (około 7 mln USD) ma trafić do spółki w drodze podniesienia kapitału, które zapewni inwestorowi przewagę w akcjonariacie Skawiny. Pierwsze 35 proc. akcji Amerykanie mają kupić od MSP za około 25 mln USD (100 mln zł). Dla porównania, wartość księgowa elektrowni wynosi zaledwie 220 mln zł.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce