Wiesław Kaczmarek, minister skarbu, nie zaakceptował wczoraj strategii przedstawionej przez zarząd Południowego Koncernu Energetycznego. Szef MSP negatywnie ocenił propozycję PKE ze względu na jej nadmierną koncentrację na rynku lokalnym.
— PKE powinien realizować taką strategię, która umożliwi mu zmianę nazwy na Polski Koncern Energetyczny. Zarząd nie powinien koncentrować się na stabilizowaniu pozycji spółki na rynku lokalnym, ale uczynić z niej poważnego gracza na skalę ogólnokrajową — skomentował wczorajsze spotkanie z Janem Kurpem, prezesem PKE, Wiesław Kaczmarek.
Minister nie wyjaśnił, w jaki sposób zarząd koncernu ma spełnić oczekiwania resortu.
— To jest zadanie dla zarządu — dodał szef MSP.
Jan Kurp nie chciał komentować przebiegu spotkania w ministerstwie. Zadeklarował tylko, że poprawioną strategię przedstawi właścicielowi możliwie najszybciej — wkrótce po dwutygodniowym urlopie, który rozpoczyna w poniedziałek.
Prezes PKE nie chciał mówić o tym, jakich zmian dokona w swojej propozycji. Dotychczas zabiegał o zgodę na włączenie do koncernu kilku kopalni węgla kamiennego. Chciał także, aby koncern zaangażował się kapitałowo w lokalną dystrybucję ciepła i energii elektrycznej.



