MSP: Sprawę Elektrowni Połaniec oceni prokuratura

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-07-20 16:48

Sprawę zawiadomienia do prokuratury złożonego przez NIK w związku z prywatyzacją elektrowni w Połańcu oceni prokuratura - powiedział w środę PAP rzecznik prasowy ministra skarbu Janusz Kwiatkowski.

Sprawę zawiadomienia do prokuratury złożonego przez NIK w związku z prywatyzacją elektrowni w Połańcu oceni prokuratura - powiedział w środę PAP rzecznik prasowy ministra skarbu Janusz Kwiatkowski.

    Najwyższa Izba Kontroli-Delegatura w Kielcach zawiadomiła warszawską prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstw polegających na wyrządzeniu Skarbowi Państwa szkody w kwocie ponad 130 mln zł, a elektrowni w Połańcu - w kwocie ponad 233 mln zł.

    "Prokuratura oceni obiektywnie, czy doszło do działania na szkodę spółki" - powiedział Kwiatkowski.

    Kwiatkowski podkreślił, że kontrola NIK zakończyła się w sierpniu 2004. W lutym 2005 minister skarbu Jacek Socha poinformował NIK, w jaki sposób zostaną wykonane wnioski pokontrolne.

    M.in. resort skarbu informował Izbę, że przy prywatyzacji ministerstwo stara się realizować zasadę, że sprzedażmniejszościowego pakietu akcji nie była łączona ze sprzedażą kontroli nad firmą. Takie działanie NIK zarzucił ministerstwu przy prywatyzacji elektrowni w Połańcu.

    "Obecnie, jeśli na początku jest sprzedawany mniejszościowy pakiet, trafia on na giełdę, by spółka zyskała przejrzystość" - powiedział Kwiatkowski

    Według NIK szkody majątkowe w wielkich rozmiarach mają być wynikiem niedopełnienia obowiązków przez pracowników Ministerstwa Skarbu Państwa, zobowiązanych do zajmowania się sprawami majątkowymi Skarbu Państwa i elektrowni. Do nieprawidłowości miało dojść w okresie od 1999 roku do 21 lutego 2003 roku.

    NIK negatywnie oceniła zbycie przez ministra Skarbu Państwa w I etapie prywatyzacji Elektrowni Połaniec 25 proc. jej akcji; wraz ze zbyciem tego pakietu resort skarbu przekazał kontrolę operacyjną nad spółką oraz zagwarantował inwestorowi (w podpisanej umowie i nowym statucie spółki) prawo do objęcia w II etapie prywatyzacji pakietu większościowego elektrowni.

    Na podstawie umów z 6 kwietnia 2000 roku i 21 lutego 2003 roku Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) zbyło firmom Tractebel i Electrabel 85 proc. należących do Skarbu Państwa akcji Elektrowni Połaniec w dwóch etapach.

    Potencjalni inwestorzy zainteresowani byli nabyciem większościowego pakietu akcji. Spółka Traktebel w ofercie nabycia akcji, złożonej w październiku 1999 roku, proponowała cenę 195 zł za jedną akcję, bez względu na wielkość nabywanego pakietu akcji.

    NIK ustaliła, że w pierwszym etapie prywatyzacji w 2000 roku MSP zbyło pakiet 25 proc. akcji po 198,25 zł za akcję. W II etapie w 2003 roku zbyło ponad 60 proc. akcji po 162,47 zł za akcję.    Wpływy do budżetu państwa ze sprzedaży 85 proc. akcji elektrowni wyniosły ponad 1 mld 29 mln 310 tys. zł. Natomiast gdyby MSP sprzedało jednorazowo w 2000 roku pakiet 85 proc. akcji elektrowni, to budżet państwa zyskałby z tytułu prywatyzacji tej spółki 1 mld 160 mln 250 tys. zł, czyli o ponad 130 mln 939 tys. zł więcej.

    Zdaniem NIK, niekorzystne dla elektrowni były także postanowienia podpisanych aneksów do umowy z 6 kwietnia 2000 r., w wyniku których nastąpiło złagodzenie przez MSP zobowiązań pozacenowych przyjętych w umowie sprzedaży. Na podstawie zawartych aneksów inwestor został zwolniony z obowiązku podwyższenia kapitału akcyjnego w kwocie stanowiącej równowartość w złotych 61,6 mln euro.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface