MTG BĘDĄ BUDOWAĆ CENTRUM KONGRESOWE

Renata Zawadzka
24-01-2000, 00:00

MTG BĘDĄ BUDOWAĆ CENTRUM KONGRESOWE

Do realizacji przedsięwzięcia potrzebna jest współpraca władz Gdańska, właścicieli hoteli, biur podróży i restauracji

Zarząd Międzynarodowych Targów Gdańskich nosi się z zamiarem utworzenia nowoczesnego centrum kongresowego. Na rozbudowę dotychczasowych obiektów potrzeba około 8 mln zł. Na stworzenie centrum z prawdziwego zdarzenia — wielokrotnie więcej. MTG zamierzają wesprzeć władze miasta. To jednak nie wystarczy. Nie wiadomo, czy hotelarze, biura podróży i właściciele restauracji, którzy mogliby skorzystać na realizacji tego przedsięwzięcia, zechcą w nie zainwestować.

W 1999 roku MTG podwoiły swój kapitał akcyjny. To w efekcie spowodowało zmiany w strukturze akcjonariatu. Dominują w nim trzy podmioty: Agencja Rozwoju Pomorza Gdańskiego, SSE Tczew-Żarnowiec i Gmina Gdańsk. Nadal jest on jednak rozproszony — łącznie obejmuje 64 akcjonariuszy. Podwojenie kapitału pociągnęło za sobą także zmiany w zarządzie i radzie nadzorczej spółki.

— Jedną z przyczyn były trudności w dogadywaniu się pomiędzy zainteresowanymi stronami: osobami kierującymi MTG i władzami miasta. Tymczasem każda firma targowo-wystawiennicza, niezależnie od tego, czy miasto jest jej udziałowcem, czy nie, musi zabiegać o akceptację władz miasta dla własnych planów i jednocześnie uwzględniać w nich jego żywotne interesy: promocję regionu i wzrost wpływów do kasy miejskiej — opowiada Jerzy Lewandowski, prezes MTG.

Nowe plany

Organizatorzy targów gdańskich wprowadzili wiele zmian w ich organizacji. Nie chodzi tu tylko o nowe wydarzenia, takie jak np. po raz pierwszy organizowany w tym roku Amber Mart, zmiany terminów poszczególnych imprez, łączenie ich ze sobą czy wyodrębnianie. Koncepcja, której całkowita realizacja zakrojona jest na lata, obejmuje ścisłe połączenie imprez targowo-wystawienniczych z seminariami i kongresami. Wymaga to niemałych inwestycji. Aktualna infrastruktura nie jest bowiem przygotowana do równoległego pełnienia tych dwóch funkcji. Rozważane są dwa sposoby rozwiązania sytuacji: rozbudowa aktualnego obiektu lub stworzenie na terenie miasta nowej placówki — centrum kongresowego z prawdziwego zdarzenia. Za wyborem drugiej wersji przemawia niechęć do stosowania półśrodków. Jej realizacja będzie jednak trudniejsza i bardziej kosztowna.

— Realizacja programu minimum, m.in. modernizacja hali wystawienniczej i poprawa infrastruktury, wymaga inwestycji rzędu 8 mln zł. Gdybyśmy zaczęli prace budowlane zaraz po sezonie, to zakończymy je w ciągu roku-dwóch. Tworzenie nowego obiektu od podstaw będzie kosztowało wielokrotnie więcej i potrwa dłużej — mówi Jerzy Lewandowski.

Największe kłopoty sprawi zapewne znalezienie odpowiedniego miejsca. Ważna jest nie tylko wielkość obszaru, ale i swobodny dostęp komunikacyjny. W Gdańsku trudno o lokalizację, która by te wymogi spełniała.

Potrzebny kapitał

Gmina jest żywotnie zainteresowana powstaniem centrum kongresowego. Zwiększa to bowiem możliwości promowania Gdańska i całego województwa pomorskiego.

— Władze miejskie przyrzekły nam pomoc w znalezieniu źródeł sfinansowania tej inwestycji. My możemy pokryć koszty w części z zysku i w części z kredytu. To nie wystarczy, nawet jeśli miasto nas wesprze swoimi funduszami. Trzeba znacznie większej liczby inwestorów — twierdzi Jerzy Lewandowski.

Zarząd Międzynarodowych Targów Gdańskich liczy na zainteresowanie tych, którzy będą w przyszłości korzystali z obecności w Gdańsku gości kongresowych z całego świata — właścicieli infrastruktury hotelowej, gastronomicznej, biur podróży itp.

— Jesteśmy pewni, że centrum przyciągnie klientów. Na świecie organizuje się ogromną ilość międzynarodowych kongresów — w Polsce tylko sporadycznie. Są zainteresowani, ale nie mamy o czym z nimi rozmawiać, dopóki nie ma ich gdzie przyjąć — deklaruje Jerzy Lewandowski.

Ścisła selekcja

Najbardziej spektakularnym wydarzeniem organizowanym przez MTG są Międzynarodowe Targi Bursztynu, Biżuterii i Zegarków Amberif. Impreza jest znana na całym świecie. Ministerstwo Gospodarki rozważa objęcie jej swym patronatem.

— Przed podjęciem decyzji bardzo dokładnie badamy rangę imprez, przygotowanie techniczne i organizacyjne, odbiór przez media, liczbę wystawców, efekty marketingowe itp. Nie chcemy bowiem, by ktoś zarzucił nam naruszanie zasad wolnej konkurencji. To jest bardzo delikatna kwestia. W grę wchodzi bowiem także dobre imię ministerstwa. MTG ma w swoim repertuarze kilka imprez atrakcyjnych z naszego punktu widzenia. Amberif ma duże szanse na uwzględnienie w tegorocznym rozdzielniku — sygnalizuje Wojciech Kodłubański, doradca ministra gospodarki.

W JEDNOŚCI SIŁA: W Polsce toczy się ostra walka konkurencyjna pomiędzy firmami targowo-wystawienniczymi. Zbyt duże ich rozproszenie szkodzi jednak wszystkim organizatorom imprez i klientom. Prowadzimy prace nad stworzeniem w Trójmieście jednej organizacji. Być może już niebawem uda się ten zamysł zrealizować — zapowiada Jerzy Lewandowski, prezes MTG (na fotografii z Elżbietą Tęsną, prezesem Eltaru — przedstawicielem MTG na cały kraj).

BURSZTYN W CENIE: Jesienią zorganizujemy Amber Mart — targi w pewnym sensie uzupełniające Amberif. Deklaracje wystawców wskazują, że będą się one cieszyły nie mniejszym zainteresowaniem — zapowiada Ewa Rachoń, komisarz obu imprez.

NIE DEWALUOWAĆ: Patronatem MG może być objęta zupełnie nowa, ale zgodna z interesami gospodarczymi kraju impreza. Robimy wszystko, aby ten wyraz akceptacji się nie zdewaluował — zapewnia Wojciech Kodłubański, doradca ministra gospodarki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Renata Zawadzka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / MTG BĘDĄ BUDOWAĆ CENTRUM KONGRESOWE