MU wpada w spiralę kosztów
Ogłoszone przez Manchester United roczne wyniki finansowe nie napawają optymizmem. Zyski przed opodatkowaniem wyniosły 16,8 mln GBP (111,9 mln zł), czyli o 25 proc. mniej niż w roku ubiegłym. Spada również kurs akcji MU na londyńskiej giełdzie.
Czarne przepowiednie brytyjskich analityków spełniają się. Manchester United — najbogatszy klub piłkarski świata — odnotował w mijającym roku finansowym ponad 25-proc. spadek zysków. To wynik rosnących kosztów związanych z wynagrodzeniami piłkarzy i wartością transferów.
Obroty spółki wzrosły o 5 proc. do 116 mln GBP (772,5 mln zł). Jednak zyski przed opodatkowaniem wyniosły 16,8 mln GBP (11,9 mln zł) w porównaniu z 22,4 mln GBP (149,2 mln zł) w poprzednim okresie obrachunkowym.
Giełda również nie rozpieszcza akcjonariuszy klubu. Ostatnie notowania MU w Londynie osiągają poziom 280 pensów, czyli o 30 proc. mniej niż w rekordowym dla spółki marcu 2000 roku.
Ostatnio podniesiono wynagrodzenia piłkarzy — niektórzy z nich zarabiają już kilkadziesiąt tysięcy GBP tygodniowo. Dodatkowo spiralę kosztów nakręcają wysokie transfery. Klub wydał na czterech nowych piłkarzy 13,6 mln GBP (90,6 mln zł), w tym za bramkarza Fabiena Bartheza wyłożono 7,8 mln GBP (51,9 mln zł).
Obawy inwestorów są potęgowane przez groźbę zmiany prawa transferowego. Według nowych regulacji, zawodnicy powyżej 24. roku życia będą mogli zmieniać barwy klubowe, kiedy tylko zechcą, a kluby stracą prawo do odszkodowań z tytułu zerwania kontraktu. Władze klubu uspokajają.
— Za wcześnie jest jeszcze na oszacowanie wpływu zmian w przepisach na finanse samego klubu — twierdzi Roland Smith, przewodniczący RN w spółce.
Wiadomo jednak, że wspomniany wpływ raczej nie będzie korzystny. Opłaty za transfery stanowią znaczące źródło przychodów w każdym klubie piłkarskim.
Ostatnio jednak uwaga wielu inwestorów skupia się na wartej 300 mln GBP (około 2 mld zł) sponsorskiej umowie MU z amerykańskim producentem sprzętu sportowego Nike. Kontrakt został nagłośniony przez brytyjskie media. Jednak na razie przedstawiciele MU odmawiają jakichkolwiek komentarzy w tej sprawie. Do tej pory głównym sponsorem klubu był Vodafone, międzynarodowy operator telekomunikacyjny.