Multibank idzie po zamożnych

ET
opublikowano: 2011-02-04 00:00

Bank chce w ciągu roku przyciągnąć 10 tys. ponadprzeciętnie zarabiających klientów. Przeciętna liczba.

Bank chce w ciągu roku przyciągnąć 10 tys. ponadprzeciętnie zarabiających klientów. Przeciętna liczba.

W Polsce jest około miliona osób, które zarabiają miesięcznie więcej niż 5 tys. zł lub mają aktywa o wartości przeszło 100 tys. zł. Multibank, jedna z dwóch, oprócz mBanku, detalicznych marek BRE Banku, chce w tym roku zdobyć 10 tys. tak uposażonych klientów. Dokładnie 800 miesięcznie. To o jedną trzecią więcej niż obecnie. Multi obsługuje 600 tys. klientów, z czego 121 tys. zalicza się do klasy affluent (dobrze zarabiających), a 24 tys. pobiera miesięczną pensję wyższą niż 12 tys. zł lub zaoszczędziło 200 tys. zł.

— 10 tys. nowych klientów rocznie nie jest wielkim wyzwaniem dla banku, który ma już prawie 600 tys. klientów — ocenia Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities.

Jego zdaniem, warto, by bank skoncentrował się na współpracy z tymi, których już obsługuje.

Hubert Pałgan, dyrektor departamentu sprzedaży Multibanku, mówi, że akwizycja to jedno, a zwiększanie biznesu z posiadanymi klientami to strategiczny cel całego BRE Banku. Obecnie poziom sprzedaży wynosi sześć produktów na klienta. Średnia rynkowa jest o połowę mniejsza.

— Zamierzamy co najmniej powtórzyć wynik z ubiegłego roku, kiedy średnio miesięcznie sprzedawaliśmy klientom kredyty hipoteczne za 110 mln zł — mówi Hubert Pałgan.

W ofercie pojawią się dwie nowe karty kredytowe: Mastercard Signia, najbardziej prestiżowa w talii tej firmy, oraz dla przedstawicieli wolnych zawodów. Nowych klientów bank zamierza szukać m.in. w salonach samochodowych. Multi coraz aktywniej działa na rynku kredytów samochodowych. O ile w styczniu 2010 r. sprzedał ich za 3,5 mln zł, o tyle w grudniu już za 26 mln zł. Plan sprzedażowy na ten rok to 300 mln zł. Bank chce też poszerzyć liczbę dilerów, z którymi współpracuje, ze 100 do 130.

— Zaskakują mnie plany sprzedażowe kredytów hipotecznych. 100 mln zł to jest znacznie poniżej możliwości Multibanku, który w II kwartale ubiegłego roku sprzedał kredytów za 500 mln zł, a w trzecim za 400 mln zł. Przy 100 mln zł, rocznie bank udzieli 1,2 mld zł kredytów, co daje poniżej 2 proc. nowej sprzedaży całego rynku — ocenia Tomasz Bursa.

Za przesadnie ambitny nie uważa też planu sprzedaży kredytów samochodowych.

— Należy pochwalić wysiłki zmierzające do dywersyfikacji portfela kredytowego — mówi analityk Ipopema Securities.