Murdoch chce być największy

Magdalena Wierzchowska
28-04-2008, 00:00

Stacja chce obrosnąć w pakiet kanałów tematycznych. Jej współwłaściciel ma ich moc — m.in. tak znane, jak Fox i National Geographic.

Cyfryzacja telewizji pomoże niszowej TV Puls rozwinąć skrzydła

Stacja chce obrosnąć w pakiet kanałów tematycznych. Jej współwłaściciel ma ich moc — m.in. tak znane, jak Fox i National Geographic.

Gdy koncern Ruperta Murdocha wchodził do katolickiej TV Puls, obserwatorzy rynku medialnego uznali to za zajęcie pozycji przed przejściem telewizji w Polsce z naziemnego nadawania analogowego na cyfrowe.

— Chcemy być numerem jeden. Szybka cyfryzacja może to umożliwić — przyznaje Dariusz Dąbski, prezes TV Puls i właściciel 5 proc. udziałów stacji.

Kanały czekają

Przejście na nadawanie cyfrowe to dla stacji sposób na wprowadzenie do odbioru naziemnego wielu kanałów tematycznych News Corp., właściciela 35 proc. udziałów w TV Puls.

— Jeżeli dostaniemy szansę w postaci szybkiej cyfryzacji, to chcemy ją wykorzystać. Nikt nie może się spodziewać, że zadowolimy się pozycją niszowej telewizji. Jesteśmy gotowi zaproponować pakiet kanałów tematycznych właściwie z dnia na dzień — mówi Dariusz Dąbski.

News Corp. posiada wiele kanałów, z których najważniejsze noszą markę Fox (kanały: filmowy, informacyjny, sportowy, ekonomiczny) i National Geographic. Znaczenie kanałów tematycznych na polskim rynku telewizyjnym szybko rośnie, bo zdobywają one coraz większe udziały rynkowe i przychody z reklam. TVN ma już 13 kanałów. Do budowy portfolio ostro zabiera się w tym roku Polsat. Nowe kanały powoli otwiera też TVP.

Przejście na nadawanie cyfrowe w telewizji pomoże stacji, która dziś ma 0,63-procentową oglądalność, uporać się z jej głównym problemem — słabym zasięgiem. TV Puls rozszerza właśnie zasięg, ale i tak dociera z sygnałem naziemnym do 30 proc. ludności Polski, a wraz z platformami satelitarnymi i kablówkami — do 77 proc.

— Pokrycie całości kraju pozwoli nam na podjęcie walki nie ze stacją o 2-procentowej oglądalności, ale z czołówką — deklaruje Dariusz Dąbski.

Jeżeli szybka cyfryzacja się nie uda, Puls ma nadzieję na uzupełnienie zasięgu dzięki wystawieniu na sprzedaż częstotliwości zarezerwowanych obecnie dla telewizji cyfrowej.

Na razie pod górkę

Słaby zasięg utrudnia realizację ambitnych planów walki o rynek. Australijski magnat medialny wpompował w stację co najmniej kilkadziesiąt milionów dolarów, ma ona dość kosztowną ramówkę, a pracownikom oferuje wysokie pensje.

— Ograniczony zasięg podwyższa nasz koszt dotarcia do widza — przyznaje Dariusz Dąbski.

Pojawiły się plotki, że do Polski wybiera się kierownictwo News Corp., by przyjrzeć się, dlaczego wysokie nakłady inwestycyjne nie przyniosły efektów w postaci wyraźnej poprawy oglądalności. Szef TV Puls zaprzecza.

— Mamy stały kontakt z właścicielem, choćby dzięki posiedzeniom rady nadzorczej — mówi Dariusz Dąbski.

Pomysłodawca pozyskania News Corp. jako akcjonariusza Pulsu przyznaje, że kończy podsumowania pierwszego okresu działalności.

— Nie wszystko udało się zrobić. Wyciągamy wnioski i idziemy dalej. Jesienią pokażemy, na co nas stać. Nadal chcemy do końca roku przeskoczyć TV4 pod względem oglądalności — zapowiada Dariusz Dąbski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Murdoch chce być największy