Muza wybierze radę

GRA
opublikowano: 2010-10-05 13:51

Na październikowym walnym dojdzie do głosowania grupami.

Za trzy tygodnie akcjonariusze Muzy zajmą się uzupełnieniem nadzoru. Są do tego zmuszeni po niedawnej rezygnacji Waldemara Lipki, prezes Kompapu, który kontroluje 38 proc. kapitału Muzy. To element walki o kontrolę nad spółką. Już od kilku miesięcy rywalizują o nią dwie grupy: z jednej strony Kompap, a z drugiej — grupa wieloletnich akcjonariuszy, czyli Stanisław Stępień (ma ponad 15 proc.), Małgorzata Czarzasty (ponad 16 proc.) oraz Adam Majdzik (ponad 7 proc.).

Zmodyfikowania porządku planowanego walnego zażądali Waldemar Lipka, Małgorzata Czarzasty i Stanisław Stępień. Nie oznacza to jednak zawieszenia broni. Każda ze stron wystąpiła z innymi punktami. Prezes Kompapu domaga się wyboru rady w drodze głosowania grupami, a także decyzji o ograniczeniu kosztów działania spółki oraz o zmianie wynagrodzenia członków nadzoru. Pozostałych dwoje inwestorów dorzuciło punkt o ustaleniu liczby członków rady.

— Wniosek ma charakter porządkowy i proszę nie wyciągać z niego żadnych wniosków — zaznacza Stanisław Stępień.