Na amerykańskich giełdach zdrożały spółki technologiczne

opublikowano: 2004-09-09 22:08

Czwartek był udanym dniem notowań przede wszystkim dla spółek nowych technologii. Przesądziły o tym dobre wiadomości, jakie przekazało w ostatnim czasie kilka z blue chipów sektora. Najnowsze dane z rynku pracy nie wywołały większej reakcji. Nie poprawił nastrojów z pewnością znaczny wzrost kursu ropy.

NYSE zakończyła sesję 0,24 proc. spadkiem średniej Dow Jones. Nasdaq rósł na zamknięciu o 1,3% proc. Przez większą część sesji liczba spółek notujących wzrosty kursów była na obu giełdach większa niż tych, których wartość rynkowa spadała. Spółki technologiczne cieszyły się największym zainteresowaniem. W branży komórkowej stało się tak przede wszystkim za sprawą podwyższenia prognozy wyników kwartalnych przez Nokię. Dobre wiadomości z Finlandii zachęciły inwestorów do kupowania akcji drugiego na świcie producenta komórek, Motoroli. Wyraźnie rosły również ceny papierów spółek, które są dostawcami komponentów aparatów komórkowych. Popytem cieszyły się m.in. akcje RF Micro Devices, a także potentata branży - Texas Instruments. Po środowej sesji spółka przedstawiła najnowszą prognozę kwartalnych wyników i choć obniżyła średni pułap oczekiwanych przychodów, podwyższyła go w przypadku zysków.

Popyt na akcje spółek branży półprzewodnikowej wywołał National Semiconductor. Jego wyniki kwartalne okazały się lepsze niż oczekiwano, inwestorzy zignorowali jednocześnie ostrzeżenie, że w kolejnym mogą już nie być tak dobre.

Najmocniej drożejącym blue chipem notowanym w ramach średniej Dow Jones był Intel. Potentat rynku mikroprocesorów nie tak dawno wywołał wyprzedaż obniżając prognozę kwartalnych wyników. Podczas środowych notowań kurs Intela spadł do najniższego poziomu od maja 2003 roku. Część inwestorów zdecydowała się w związku z tym na kupno przecenionych papierów. Mimo czwartkowego wzrostu kurs Intela jest wciąż o prawie 30 proc. niższy od notowanego pod koniec czerwca i o 40 proc. od notowanego na początku stycznia tego roku.

Przez całą sesję rosła cena papierów ExxonMobil. Inwestorzy oczekują, że największy na świecie giełdowy koncern naftowy skorzysta na ostatnich zwyżkach cen ropy. W czwartek kurs baryłki wzrósł na NYMEX aż o 4,3 proc. po wiadomości o szóstym tygodniu spadku jej zapasów w USA. Są one obecnie najniższe od marca. Część ekonomistów rozważa obniżenie prognozy wzrostu gospodarczego w USA w III i IV kwartale w związku z utrzymującymi się wysokimi kosztami energii.

Rekordowy spadek liczby tzw. nowych bezrobotnych nie wywołał większej reakcji. Inwestorzy zdają sobie sprawę, że spowodowały go czynniki jednorazowe, m.in. szalejące w ostatnim czasie na południu USA huragany.

MD