Na azjatyckich giełdach było spokojnie

opublikowano: 2004-01-14 10:06

Inwestorzy w Azji, podobnie jak cały giełdowy świat, czekają na raporty kwartalne amerykańskich spółek, które od środy będą wpływać na kierunek indeksów. Na ostatniej sesji znowu potaniały papiery eksporterów.

W Tokio do minimalnej zwyżki wskaźnika Nikkei przyczynili się analitycy Goldman Sachs, którzy podwyższyli rekomendację dla papierów Sony. Kurs koncernu, który systematycznie zwiększa sprzedaż i tnie koszty, podrożały o 4 proc. Silni byli też pozostali producenci elektroniki użytkowej: Sanyo, Hitachi i NEC. Na pokaźniejszą zwyżkę indeksów nie pozwoliły kursy eksporterów, martwiących się o silnego jena. Potaniały m.in. Honda i Nissan.

Wzrosły indeksy na Tajwanie, bo parlament tego kraju uchwalił surowsze prawo za przestępstwa giełdowe i bankowe. Silny był sektor finansowy, na czele z Fubon Financial i Cathay Financial.

Do spadku indeksu Hang Seng przyczynili się analitycy Morgan Stanley, którzy obniżyli ocenę sektora bankowego. HSBC, czołowy bank świata, stracił ponad 1 proc.

ONO