Na Bałkanach jest pogoda dla informatyków

Asseco South Eastern Europe pozytywnie zaskoczyło wynikami, a jeszcze bardziej — optymistycznymi prognozami.

Bywalcy konferencji prasowych Asseco South Eastern Europe (SEE) wiedzą, że Piotr Jeleński, prezes spółki, zwykle bardzo ostrożnie wypowiada się o perspektywach na przyszłość. Dlatego optymistyczne czwartkowe zapowiedzi zrobiły wrażenie.

Zobacz więcej

DOBRE PERSPEKTYWY:  Piotr Jeleński, prezes Asseco SEE, który zwykle bardzo konserwatywnie wypowiada się o przyszłości, tym razem widzi podstawy do optymizmu. Fot. Marek Wiśniewski

— Jesteśmy obecnie bardzo optymistycznie nastawieni do perspektyw spółki, nie tylko na kolejne kwartały tego roku, ale również w dłuższym

terminie — roku, dwóch. Na rynku sporo się dzieje, widać dużo projektów długoterminowych, zwłaszcza w segmencie usług bankowych. To pozwala nam już teraz myśleć o strategicznych kierunkach rozwoju na kolejne lata — powiedział Piotr Jeleński na spotkaniu z analitykami i dziennikarzami.

W II kwartale Asseco SEE zwiększyło przychody o 12 proc., do 35,5 mln EUR. Zysk operacyjny zwiększył się o 36 proc., do 4,2 mln EUR. Za zwyżkami w kolejnych okresach przemawia portfel zamówień (liczony bez kosztów zakupów — tzw. marża M1), który na III kwartał jest o 7 proc. wyższy rok do roku i wynosi 19,6 mln EUR, a na cały rok wzrósł o 9 proc., do 79,8 mln EUR. Wzrost wyników to rezultat m.in. poprawy w segmencie bankowym oraz w obszarze integracji. W całym pierwszym półroczu szczególnie dobrze wypadły rynki chorwacki i rumuński, które zanotowały odpowiednio 54 proc. i 45 proc. wzrostu. Najbardziej zyskowna była Serbia, która odpowiadała za 1,8 mln EUR zysku operacyjnego. Grupa widzi szansę na zwiększenie marż m.in. w wykorzystaniu rezerw w segmencie bankowości poprzez optymalizację projektów. Asseco SEE od pewnego czasu prowadzi działania zmierzające do wydzielenia z grupy segmentu płatniczego. Do końca roku mają zostać wyodrębnione spółki na poszczególnych rynkach, które następnie zostaną włączone do oddzielnej spółki holdingowej. Potencjalne scenariusze dla niej to wprowadzenie na giełdę lub sprzedaż inwestorowi branżowemu. Bałkańska grupa na razie nie myśli o przyspieszeniu wzrostu w drodze dużych akwizycji. Nie wyklucza jednak zakupu mniejszych firm lub projektów.

— Prowadzimy rozmowy dotyczące mniejszych podmiotów lub projektów w obszarze płatności, ale ten segment jest wysoko wyceniony. Nie startujemy do spółek wystawionych na sprzedaż przez brokerów i doradców — powiedział prezes. Asseco SEE nie wyklucza, że z wyższego zysku wypłaci większą dywidendę, jeśli nie pojawią się bardziej atrakcyjne możliwości spożytkowania gotówki.

— Jeśli wzrosną wyniki, to logiczne, że dywidenda też powinna wzrosnąć. W każdym roku będziemy analizować, czy wypłacić wyższą dywidendę, czy mamy możliwości zainwestowania zysków w dochodowe przedsięwzięcia. Nie chcemy być postrzegani wyłącznie jako spółka dywidendowa, ale jako wzrostowa — widzimy wiele obszarów wzrostu w segmentach bankowości i płatności — powiedział Piotr Jeleński.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Na Bałkanach jest pogoda dla informatyków