Na boom polis majątkowych trzeba jeszcze poczekać

Dawid Tokarz
opublikowano: 2001-05-24 00:00

Na boom polis majątkowych trzeba jeszcze poczekać

Ubezpieczenia majątkowe dla klientów indywidualnych nie rozwijają się. Towarzystwa ubezpieczeniowe chcą temu zaradzić w różny sposób. Wiele wskazuje jednak na to, że na większy ruch na rynku ubezpieczeń majątkowych trzeba będzie długo poczekać.

Rynek ubezpieczeń majątkowych w 2000 r. znalazł się w stagnacji. W realnych wartościach towarzystwa zebrały nawet nieco mniej składki niż w 1999 r. Ten stan nie ominął dwóch ustawowych grup ubezpieczeń typowo majątkowych — od ognia i innych żywiołów oraz od pozostałych szkód rzeczowych (m.in. ubezpieczeń od kradzieży). W 2000 r. polisy tego typu stanowiły 16,95 proc. wszystkich polis majątkowych, a więc mniej niż w 1999 r., kiedy było to 17,12 proc. Tym samym utrzymał się trend spadkowy trwający od 1995 r., kiedy ubezpieczenia od żywiołów i innych szkód rzeczowych stanowiły około 23 proc. wszystkich polis majątkowych. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele. Jedną z nich jest wciąż niska świadomość ubezpieczeniowa.

— Innym czynnikiem negatywnie wpływającym na poziom ubezpieczania majątku przez klientów indywidualnych jest słaba kondycja finansowa gospodarstw domowych, na którą nakłada się brak optymizmu — mówi Dariusz Beruś, prezes Korporacji Brokerów Ubezpieczeniowych Protektor.

Wszystko razem

Jednym ze sposobów na zwiększenie dynamiki rynku ubezpieczeniowego jest pakietyzacja ubezpieczeń, czyli zapewnianie klientom ochrony przed wszystkimi możliwymi ryzykami. Tego typu sprzedaż ubezpieczeń pozwala towarzystwom na ograniczenie kosztów, dotarcie do większego grona klientów oraz szersze rozłożenie ryzyka ubezpieczeniowego. Zyskuje także klient, bowiem za niższą składkę (wybierającym pakiety ubezpieczyciele oferują wysokie upusty) dostaje kompleksową ochronę ubezpieczeniową.

— Uzyskanie informacji o produkcie, jego dostarczenie oraz ewentualna likwidacja szkody następuje szybciej i prościej niż w przypadku ubezpieczenia standardowego. Dla brokerów pakiety ubezpieczeniowe stanowią szczególne wyzwanie, bowiem konieczne jest znalezienie grupy rynkowej zainteresowanej danym pakietem. Przy tym praktyka pokazuje, że po wykupieniu pakietu klient nie korzysta z innych ubezpieczeń — mówi Dariusz Beruś.

Mniejsze ryzyko

Najczęściej stosowanymi pakietami są te, w których ubezpieczenia majątkowe łączy się z samochodowymi. Poprzez dywersyfikację ryzyka firmy ubezpieczeniowe chronią się przed dużą szkodowością ubezpieczeń komunikacyjnych. Istnieją też pakiety bardziej kompleksowe, obejmujące swą ochroną niemal cały zakres ubezpieczeń majątkowych. Jeden z takich pakietów, oferowanych przez spółkę Ergo Hestia — Hestia 7 został nawet uhonorowany godłem „Teraz Polska”.

Dawid Tokarz

[email protected] tel. (22) 611-62-25