Główne indeksy największych europejskich giełd wciąż są ‘poniżej kreski’, ale widać, że przewaga podaży stopniowo się zmniejsza. Największy wpływ na kształtowanie się nastrojów inwestorów ma wciąż osłabienie dolara wobec euro. Popsuła je także wyraźnie wiadomość o spadku w sierpniu wydatków konsumpcyjnych we Francji do najniższego poziomu od siedmiu lat.
Na europejskich giełdach wciąż spadają ceny akcji eksporterów. Nie słabną obawy, że umocnienie euro wobec dolara spowoduje pogorszenie ich wyników. Kolejną sesję z rzędu tanieją wyraźnie papiery mocno zaangażowanych na amerykańskim rynku holenderskich spółek Philips Electronics i Aegon.
Na niemieckiej giełdzie spada cena papierów BASF. Prezes największego koncernu chemicznego świata powiedział w wywiadzie prasowym, który ukazał się we wtorek, że nie widzi obecnie żadnych sygnałów poprawy koniunktury.
Spada kurs Lufthansy. Niemiecki przewoźnik był kandydatem do objęcia części udziałów linii lotniczych Swiss International. Okazało się jednak, że postanowiły one utrzymać samodzielność i wejść do aliansu Oneworld, na czele którego stoi British Airways. Brytyjczycy zdecydowali się także pomóc finansowo Swiss. Kurs szwajcarskiej spółki spada umiarkowanie, mocno przecenione są natomiast papiery brytyjskich linii.
Na londyńskiej giełdzie rośnie cena papierów GlaxoSmithKline. Drugi koncern farmaceutyczny świata wygrał w amerykańskim sądzie sprawę o zablokowanie wejścia na rynek generycznego leku antydepresyjnego, konkurencyjnego wobec jednego z jego specyfików.
Na giełdzie w Paryżu mocno spada cena papierów Alstom. Handel nimi przywrócono po czterech sesjach w związku z oczekiwaniem na wynik negocjacji między rządem Francji i władzami Unii Europejskiej w sprawie umożliwienia pomocy spółce. Mimo zakończenia ich sukcesem inwestorzy nie wierzą, że koncern ma szanse szybko poprawić swoją kondycję finansową.
MD