Na giełdach akcji nadal trwa huśtawka nastrojów

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2001-04-27 00:00

Na giełdach akcji nadal trwa huśtawka nastrojów

Zgodnie z przewidywaniami analityków, sesje na europejskich giełdach rozpoczęły się wzrostami indeksów. Optymizm specjalistów budziło udane zamknięcie środowych notowań na amerykańskich parkietach, gdzie po trzech dniach korekty doszło wreszcie do zmiany trendu.

Gracze operujący na giełdach Starego Kontynentu poszli śladem Ameryki, w czym wspierały ich ostatnie wyniki finansowe spółek. Szczególnie dobrze przyjęte zostały rezultaty francuskiego Alcatela, które okazały się zgodne z oczekiwaniami. Pozwoliło to na 3-proc. wzrost kursu akcji. Sporo, bo 4,2 proc., zyskał fiński operator Sonera po informacji o pozytywnej decyzji amerykańskiego sądu antymonopolowego w sprawie przejęcia przez Deutsche Telekom dwóch spółek VoiceStream i Powertel, w których udziały posiada wspomniana Sonera. W godzinach południowych, na wieść o spadku cen kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy, zaczęła się ponowna korekta. Indeks Eurotop 300 spadł o 0,44 proc., a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 tracił niemal pół procent.

Czynnikiem, który w istotny sposób wpływał na wczorajsze trendy, było posiedzenie ECB, przed opublikowaniem wyników którego inwestorzy zachowywali się ostrożnie. Spokojnie też przyjęli decyzję o utrzymaniu na nie zmienionym poziomie stóp procentowych. Bombową wiadomością, i to w dosłownym znaczeniu, była natomiast informacja o podłożeniu bomby na frankfurckiej giełdzie, co na kilka godzin wyłączyło ten parkiet z handlu

Do momentu otwarcia sesji w USA w Europie dominowały spadki, w czym brylowali British Telecom, France Telecom i Deutsche Telecom. Dopiero wzrosty na początku notowań w Stanach Zjednoczonych zmieniły diametralnie trend. W przypadku Wall Street skala aprecjacji była symboliczna (0,05 proc.). Lepiej zaprezentował się Nasdaq, zyskując 1,27 proc.