Największy wpływ na nastroje azjatyckich inwestorów miał wzrost notowań ropy na światowych rynkach. W poniedziałek na NYMEX kurs baryłki z wiodącego, czerwcowego kontraktu, wzrósł o prawie 3 proc. i zbliżył się do 66 USD. Wywołało to obawy wzrostu kosztów produkcji w sektorze przemysłowym, a także osłabienie konsumpcji.
Na giełdzie w Tokio taniały akcje koncernów chemicznych, m.in. Sumitomo Chemical. W dół poszły ceny eksporterów. Inwestorzy obawiają się, że droższe paliwa w USA ograniczą wydatki na inne cele amerykańskich konsumentów. Spadły notowania m.in. Toyoty.
Drożały akcje spółek naftowych. Oprócz drożejącej ropy przyczyniły się do tego doskonałe wyniki kwartalne Inpex, największego japońskiego eksportera ropy. W górę poszły kursy spółek naftowych w całym regionie, m.in. chińskiego Cnooc, tajlandzkiego PTT i indyjskiego Oil & Natural Gas.
MD