LONDYN (Reuters) - W połowie wtorkowych sesji główne europejskie indeksy oscylowały wokół poziomu z poniedziałkowego zamknięcia. Wraz ze spadkiem cen ropy traciły koncerny paliwowe. Przecena objęła także producentów dóbr luksusowych.
W poniedziałek na europejskich giełdach zanotowano gwałtowne zwyżki, ale zgodnie z przewidywaniami okazały się one krótkotrwałe.
"Wczoraj nakupowaliśmy akcji za cały tydzień" - powiedział jeden z paryskich maklerów.
W poniedziałek po południu ceny ropy na światowych rynkach spadły poniżej 22 dolarów za baryłkę. We wtorek sektor paliwowy odpowiedział na to zniżką indeksu sektorowego o 2,6 procent.
O 36 procent spadł kurs koncernu muzycznego EMI. Spółka wchodząca w skład londyńskiego indeksu FTSE 1000 podała, że kryzys na rynku muzycznym spowoduje w tym roku spadek zysków o 20 procent.
Prognozę na cały rok obniżył też producent dóbr luksusowych Gucci. Spółka podała, że ataki na USA znacznie ograniczą popyt w tym sektorze.
Do godziny 13.50 indeks Eurotop 300 wzrósł o 0,78 procent, a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 zyskał 0,68 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))