Na giełdach w USA nadal panują złe nastroje

opublikowano: 2003-08-05 20:06

Na amerykańskich giełdach wciąż utrzymuje się przewaga podaży. Złe wiadomości z rynku pracy skutecznie ostudziły zapał inwestorów do kupowania akcji. W lipcu zapowiadana liczba redukowanych miejsc pracy była o 43 proc. wyższa niż miesiąc wcześniej. Podobnie jak na poprzednich sesjach, pojawiające się dobre dane makro nie powodują poprawy nastrojów.

Wiadomość o rekordowym wzroście lipcowego wskaźnika aktywności sektora usług (ISM) nie wywołała większej reakcji rynku. Tymczasem nieźle mają się niektóre spółki tego sektora gospodarki.

Drożeją mocno akcje AMR, spółki-matki American Airlines, największego amerykańskiego przewoźnika lotniczego. Spółka wycofała się z ogłoszonego wczoraj planu emisji obligacji zamiennych o łącznej wartości 250 mln USD. W górę poszły także ceny innych spółek branży, m.in. AmericaWest i Delta Air Lines, które informowały o zwiększeniu odsetka miejsc zajętych w ich samolotach w lipcu.

Od początku sesji wyraźnie rośnie cena papierów MetLife. Drugie w USA towarzystwo ubezpieczeń na życie poinformowało o 58 proc. wzroście kwartalnego zysku. Prezes spółki podtrzymał prognozę tegorocznego zysku na akcje spółki.

Dużym rozczarowanie wywołało tymczasem obniżenie na niespełna miesiąc przed zakończeniem roku rozrachunkowego prognozy wyników sieci handlowej Costco. Jej akcje tanieją od początku notowań o ok. 16 proc.

Inwestorzy sprzedają również papiery General Electric. Podaż akcji koncernu wywołała wiadomość o kupnie za 1 mld USD w gotówce przez jedną z jego spółek udziałów Transamerica Finance.

Umiarkowanie tanieją akcje Microsoftu. Inwestorów nie zachęciła do ich kupna nawet wiadomość o możliwości wypłaty przez spółkę dywidendy na poziomie 2 proc. obecnej wartości akcji. Obecnie sięga ona 0,3 proc.

MD