Na giełdę przez komputer albo komórkę

Wojciech Chmielarz
opublikowano: 2008-10-15 00:00

Rachunki internetowe stanowią już 33 proc. liczby rachunków maklerskich. Dużo, a będzie jeszcze więcej.

Rachunki internetowe stanowią już 33 proc. liczby rachunków maklerskich. Dużo, a będzie jeszcze więcej.

Internetowe rachunki maklerskie pojawiły się u nas w 1996 r. Pionierem był Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska.

— Internet to najtańszy kanał komunikacji, który umożliwił nam dotarcie do inwestorów nie tylko w Polsce, lecz także na innych kontynentach. To również najszybszy i wygodny dla klienta sposób dostarczania danych. Te czynniki przesądziły o decyzji, jaką podjęliśmy — mówi Michał Wojciechowski, doradca zarządu DM BOŚ ds. usług internetowych.

Dzisiaj narzędzie bossa.pl pozwala m.in. na składanie zleceń i zapisy na akcje. Ma także część informacyjną, która zapewnia bieżący dostęp do notowań i wykres online lub przy pomocy urządzeń mobilnych. Liczba rachunków internetowych przekracza 18 tys.

— Główną grupę klientów DM BOŚ stanowią aktywni inwestorzy indywidualni, którzy starają się samodzielnie inwestować na rynku. Internetowa obsługa maklerska jest dla nas zatem najważniejszym kanałem obsługi i komunikacji z klientem — podsumowuje Michał Wojciechowski.

W DM BOŚ przez internet składanych jest 93 proc. zleceń na rynku kontraktów, na rynku akcji 85 proc., a na rynku opcji powyżej 95 proc.

Możliwości programu

Zleceń internetowych w ogólnej liczbie zleceń jest 70 proc.

— Niemożliwe, żeby istniało biuro maklerskie, które koncentruje się na obsłudze klientów detalicznych, a nie ma lub nie wdraża oprogramowania do obsługi internetowej — mówi Artur Trunowicz z Asseco.

Oprogramowanie dla biur maklerskich oferują m.in.: Asseco, PB Polsoft oraz Comarch. Jest ono instalowane w placówce, a klient dostaje się do rachunku za pomocą przeglądarki internetowej.

— W ramach usługi dostarczanej przez systemy internetowe i mobilne ważne jest, aby inwestor giełdowy otrzymał możliwość działania w ramach platformy informacyjnej, transakcyjnej oraz komunikacyjnej — tłumaczy Łukasz Gomółka z Comarchu.

Program krakowskiej firmy oferuje użytkownikom dostęp m.in. do zestawień i raportów, statystyk, notowań w czasie rzeczywistym, składania i realizacji zleceń, wydawania dyspozycji, rozliczeń finansowych. Inne usługi to np. alerty SMS-owe.

— System Comarch Internet Investments przystosowany jest do obsługi nie tylko klientów indywidualnych, ale także korporacyjnych, co przykładowo stwarza możliwość umieszczenia nadwyżki kapitału firmy na parkiecie giełdowym — mówi Łukasz Gomółka.

Rachunek w komórce

Nowe oprogramowanie pozwala także na dostęp do rachunku za pośrednictwem telefonu komórkowego lub PDA. Asseco ma zamiar wprowadzić służący do tego program mPromak pod koniec roku.

— To doskonałe narzędzie do dostarczania informacji inwestorowi. Maklerzy zapewniają, że taki produkt znajduje się w kręgu ich zainteresowań — mówi Artur Trunowicz.

Jeśli takie rozwiązanie się upowszechni, to inwestorzy nie będą musieli siedzieć przed komputerem, ale równie dobrze będą mogli składać zlecenia na spacerze.