Na giełdzie mały wzrost, nastroje niemrawe

opublikowano: 2002-10-14 16:39

WARSZAWA (Reuters) - Poniedziałkowe notowania zakończyły się niewielką zmianą indeksów, a obroty nadal były niewielkie. Ponieważ na krajowym rynku brak jest chętnych do sprzedaży akcji, w trakcie kolejnej sesji giełda może zachowywać się spokojnie, bez względu na to, co dziać będzie się na świecie, sądzą maklerzy.

Na tle innych giełd warszawski parkiet od dłuższego czasu wygląda jak oaza spokoju - gracze zagraniczni są nieobecni, a krajowi nie przejmują się zbytnio tym co dzieje się na świecie. Zainteresowanie handlem jest niskie i gdyby nie umówione wcześniej transakcje akcjami Sokołowa, obroty nie przekroczyłyby bariery 100 milionów złotych.

"Aktywność inwestorów jest znikoma. Inwestorzy w zasadzie nie wiedzą jak się zachować. Za granicą są znaczące spadki, a u nas wyczekiwanie. Charakter następnej sesji może więc być podobny" - powiedział Paweł Karczewski, makler w DB Securities.

Sobotnie zamachy bombowe na indonezyjskiej wyspie Bali, które spowodowały śmierć przynajmniej 183 osób, wzmogły napięcie na giełdach zagranicznych i stały się jednym z głównych powodów, które skłoniły inwestorów do realizacji zysków z ostatnich dni.

Jednak poniedziałkowe pogorszenie nastrojów w Europie Zachodniej ominęło polską giełdę. Indeks WIG20 poruszał się w wąskim zakresie 1077-1093 punktów, by na zamknięciu zyskać w stosunku do piątku 0,6 procent.

Obroty wyniosły 124,4 miliona złotych, z czego prawie 23 procent stanowiła wartość transakcji akcjami Sokołowa.

Wzmożony obrót papierami tej spożywczej firmy wynikał ze sprzedaży przez jej spółki zależne inwestorom finansowym ponad 6,8 procent akcji spółki matki. Akcje Sokołowa kosztowały na zamknięciu 2,14 złotego, czyli 0,5 procent poniżej piątkowego zamknięcia.

Wzrost wskaźnika WIG20 to zasługa zwyżki kursu banku Pekao SA, na który od dłuższego czasu utrzymuje się popyt. Jest on wywołany informacją, że po publikacji wyników za trzeci kwartał, bank podtrzymał prognozę całorocznego zysku netto na poziomie jednego miliarda złotych.

((Kuba Kurasz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))