Na giełdzie odbicie, na krótką metę możliwe dalsze

LPP SPÓŁKA AKCYJNA
15-03-2001, 15:14

Kuba Kurasz

WARSZAWA (Reuters) - W czwartek na giełdzie wzrosły kursy większości spółek, szczególnie firm technologicznych. Zdaniem analityków, niskie ceny zachęcają do kupna, ale ze względu na brak nowego kapitału, zwyżki będą raczej krótkotrwałe.

"Dzisiejsze odbicie to raczej techniczna korekta. Ceny są atrakcyjne, szczególnie na niektórych blue-chipach, ale to wcale nie znaczy, że w krótkiem terminie wzrosty zostaną utrzymane" - powiedział Zbigniew Trzepaczyński, zarządzający aktywami w PTE AIG.

Dodał, że dopóki złoty będzie na wysokim poziomie, nie ma szans na zwiększenie zaangażownia inwestorów zagranicznych.

"Poza tym nadal nie wiadomo jakie będą realne wpływy do budżetu i deficyt na rachunku obrotów bieżacych, co stanowi znaczący element niepewności dla rynku" - dodał Trzepaczyński.

O godzinie 14.53 WIG20 zwyżkował o 3,1 procent do 1.373,1 punktu, a TechWIG i 4,5 procent do 889,9 punktu.

Wśród spółek wchodzących w skład indeksu WIG20 najbardziej na wartości zyskiwały w czwartek Elektrim Kable, Optimus i Netia.

Optimus rósł już drugi dzień z rzędu, po tym jak na poczatku tygodnia spadł poniżej bariery 50 złotych. W czwartek kurs nowosądeckiej spółki wzrósł o 8,3 procent do 64 złotych. Netia, po środowej przecenie na poziomie 13,2 procent, zyskała 8,2 procent rosnąc do 34,30 złotego.

Elektrim Kable zyskał 10,6 procent rosnąc do 3,65 złotego. Na rynku znów pojawiły się pogłoski o tym, że spółka wkrótce zostanie sprzedana przez Elektrim. Rzeczniczka Elektrimu odmówiła komentarza w tej sprawie.

Analitycy są zdania, że warszawska giełda wciąż podąża za nastrojami globalnymi, za nic mając zapowiedzianą na 16.00 publikację danych o lutowej inflacji, która, jak wynika z ankiety Reutera, spaść ma do 7,0 procent z 7,4 procent w styczniu.

"Nasdaq ustanowił już dno, albo jest już jego blisko, co pozytywnie wpływa na akcje polskich spółek technologicznych. Jedyne zagrożenie to słabość Dow Jonesa, który dopiero rozpoczyna falę spadkową" - uważa Tomasz Jeżyk, analityk w DM WBK.

Jego zdaniem, rynek będzie podążał w ślad za zmianami kursów dużych spółek, takich jak Elektrim, PKN Orlen i Telekomunikacja Polska SA (TPSA).

Obroty akcjami tych trzech firm stanowiły dotąd ponad 40 procent wartości transakcji w notowaniach ciągłych.

Dużą aktywność inwestrów skupiły na sobie także papiery Banku Śląskiego (BSK). Kurs nieznacznie wzrósł, oscylując w okolicach 265 złotych, czyli ceny, jaką w wezwaniu proponuje za nie holenderski ING. Obroty na akcjach spółki przekroczyły 28,5 miliona złotych.

Mark Mobius, dyrektor Templeton Asset Management Ltd, który posiada około 7,2 procent BSK wezwał pozostałych akcjonariuszy banku do odrzucenia oferty ING. Jego zdaniem cena w wezwaniu jest zbyt niska.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: LPP SPÓŁKA AKCYJNA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Na giełdzie odbicie, na krótką metę możliwe dalsze