Na GP i WGT wzrasta liczba otwartych pozycji
W dalszym ciągu na rynek terminowy napływają inwestorzy, którzy coraz odważniej lokują swoje środki w kontrakty futures. Ostatni tydzień był tego potwierdzeniem i przyniósł wzrost zarówno zawartych transakcji, jak też otwartych pozycji.
NA GIEŁDZIE Poznańskiej wzrost zainteresowania rynkiem futures ponownie przełożył się na większą liczbę zrealizowanych kontraktów. W minionym tygodniu zrealizowano ich 56. Liczba otwartych pozycji wyraźnie przekroczyła dotychczasowy poziom i obecnie wynosi 142.
NAJWIĘKSZY skok cenowy zanotowano w przypadku kontraktów majowych — o 21 punktów do poziomu 480 zł/t. Przypomnijmy, że dwa tygodnie temu wzrosły one o 19 punktów. Tak wyraźna podwyżka spowodowana jest przede wszystkim działaniami spekulacyjnymi inwestorów, którzy prawdopodobnie liczą się z możliwością zamknięcia pozycji w najbliższym czasie. Z pewnością na wysoki kurs nie ma wpływu sytuacja na rynku gotówkowym, na którym pszenica kosztuje maksymalnie 450 zł. Także duży wzrost zanotowano w przypadku grudniowych futures. Ich cena wzrosła o 19 punktów, osiągając poziom 541 zł/t.
POTANIAŁY ZA TO lipcowe i wrześniowe kontrakty na pszenicę konsumpcyjną. Nabywcy kontraktów lipcowych płacili 434 zł/t, czyli aż o 18 punktów mniej w stosunku do ubiegłego tygodnia. Natomiast we wrześniowych transakcjach cena ustaliła się na poziomie 384 zł/t, a więc o 3 punkty mniej.
PODOBNIE JAK na giełdzie w Poznaniu zachowuje się rynek futures Warszawskiej Giełdy Towarowej. Także i na tym parkiecie stale powiększa się grono uczestników. Obecnie zawieranych jest średnio około 142 kontraktów na każdej sesji. Jest to wzrost o ponad 70 proc. w stosunku do ubiegłego tygodnia.
W dalszym ciągu najwięcej transakcji dokonywanych jest na dolara. Jednak coraz częściej zawierane są kontrakty na euro, które od niedawna goszczą na warszawskim parkiecie. Ostatnio jest to ponad 10 transakcji dziennie. Podobnie futuresy na żywiec wieprzowy cały czas zdobywają nowych zwolenników.
SPOŚRÓD wszystkich kontraktów notowanych na WGT najmniejsze zainteresowanie utrzymuje się na stopy procentowe.
— Jest to instrument o dużym nominale. W związku z tym liczymy na dużych kontrahentów, głównie banki, które zabezpieczałyby się, korzystając z futures na stopy — wyjaśnia Andrzej Kalicki, analityk z WGT.