We wtorek warszawską giełdę czeka prawdopodobnie kolejne bicie rekordów przez indeksy. Skoro nasze wskaźniki rosły przy nienajlepszych nastrojach na parkietach świata, to nie powinny także maleć, gdy na Zachodzie i Wschodzie inwestorzy kupują akcje. W centrum zainteresowania rynku będzie Softbank, maruder ostatnich sesji.
Amerykanie spokojnie przyjęli „blackout” i uwierzyli, że nie wywołali go terroryści (analogiczna poniedziałkowa awaria w Gruzji sugeruje, że mogło być inaczej). W poniedziałek na Wall Street przeważały zwyżki. Także dziś o 9.00 kontrakty terminowe znajdowały się „nad kreską”. Nastroje mogą zmienić wyniki Home Depot (ale dotychczasowe raporty detalistów zaskakiwały raczej pozytywnie), dane z rynku nieruchomości (14.30), a przede wszystkim opóźniony raport o nastrojach konsumentów Uniwersytetu Michigan.
Rynek zareaguje dzisiaj na podpisanie przez konsorcjum Softbanku umowy na informatyzację PKO BP. Wydaje się, że taka informacja jest już w cenach spółki. Nową wiadomością jest za to wysokość kontraktu – 443 mln zł w ciągu trzech lat (70 proc. tej kwoty przypadnie Softbankowi). Większość analityków liczyła na nieco większą wartość umowy.
Wygrana w walce o mega-kontrakt jest już także w wycenie Prokomu, kontrolującego Softbank. Spółka Ryszarda Krauze obiecuje, że II półrocze nie będzie gorsze niż I, a to dobre prognozy.
Nic pokrzepiającego nie miał za to do powiedzenia na konferencji prasowej Wojciech Kostrzewa. Jego BRE Bank powoli zaczyna popadać w samozadowolenie z powodu wskaźnika ROE (zwrot z kapitałów własnych) na poziomie 5 proc. Taka wartość jednak raczej nie przyciągnie do spółki nowych akcjonariuszy.
Przemek Barankiewicz, [email protected]