Na GPW możliwa kontynuacja spadków na otwarciu WARSZAWA (Reuters) - Piątkowe otwarcie na warszawskiej giełdzie może się rozpocząć od
niewielkich spadków, a z braku istotnych informacji, które mogłyby wpłynąć na rynek,
pozostanie pod wpływem sytuacji na parkietach europejskich, uważają maklerzy.
"Otwarcie może być na niewielkim minusie, zniżka może wynieść około 0,5 procent, a z
powodu braku ważniejszych informacji z kraju, podczas raczej spokojnej sesji będziemy
pozostawać pod wpływem najważniejszych giełd europejskich" - uważa Paweł Czupryński,
makler z DM BZ WBK.
Mimo stosunkowo spokojnego otwarcia w czwartek, które mogło sygnalizować dalszy ruch w
górę głównych indeksów, inwestorzy chętniej sprzedawali papiery, w efekcie WIG20 spadł
poniżej 1.500 punktów, rosnąc jednak w skali tygodnia o 2,7 procent.
W trakcie czwartkowej sesji najchętniej handlowaną spółką był BRE Bank, ze względu na
kończące się w piątek wezwanie na sprzedaż tej spółki, ogłoszone przez jego inwestora
strategicznego - niemiecki Commerzbank.
O godzinie 9.27 grudniowe kontrakty terminowe spadły wobec czwartkowego zamknięcia o
0,07 procent do 1.488 punktów. W tym czasie indeksy giełd europejskich nieznacznie
zniżkowały.
((Autor: Paweł Sobczak; Redagował: Kuba Kurasz; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))