Na GPW niewielka zmiana indeksów, TPSA w centrum

opublikowano: 2002-02-14 16:36

WARSZAWA (Reuters) - Czwartkowa sesja przebiegła w stosunkowo spokojnym tempie. Rynek powstrzymywała przed większym spadkiem dwuprocentowa zwyżka kursu Telekomunikacji Polskiej SA (TPSA). Było to jednak zbyt mało by indeksy zakończyły dzień na zauważalnym plusie, uważają analitycy.

"Sytuacja dojrzała do tego by, giełda poszła w konkretnym kierunku. Przy spadkach wyraźnie zmniejsza się podaż, więc jeśli rynek otrzyma pozytywne informacje, na przykład z rynków amerykańskich, szansa na delikatne wzrosty istnieje" - powiedział jeden z maklerów krajowego domu maklerskiego.

Jednak po początkowych wzrostach o godzinie 16.00 indeksy na głównych rynkach Stanów Zjednoczonych utrzymywały się na tych samych poziomach co w środę.

Ten tydzień na giełdzie cechuje duża niepewność inwestorów, w którym kierunku może podążyć rynek. Wahania indeksów i obroty są nieduże.

W czwartek indeks WIG20 po spadku o 0,5 procent wyniósł na zamknięciu 1.377,9 punktu. Obroty podliczono na 239,7 miliona złotych.

Blisko 40 procent wartości transakcji w trakcie notowań ciągłych stanowiły obroty akcjami TPSA. Kurs tej spółki wzrósł 2,0 procent do 15,40 złotego.

"Sądzę, że dzisiejszy wzrost może być spowodowany oczekiwaniami rynku, że wyniki kwartalne okażą się lepsze od oczekiwanych" - powiedział Radosław Solan, analityk w BDM PKO BP.

Jak wynika z ankiety Reutera i Rzeczpospolitej TPSA zakończy czwarty kwartał 2001 roku stratą z powodu znacznych rezerw utworzonych na pokrycie kosztów restrukturyzacji.

Analitycy spodziewają się straty TPSA w czwartym kwartale 510 milionów złotych wobec 878 milionów zysku netto w analogicznym okresie poprzedniego roku. Uśredniona prognoza zysku netto za cały rok zakłada kwotę blisko 650 milionów złotych.     Spółka, której inwestorem strategicznym jest France Telecom, podała we wtorek, że przesuwa publikację nieskonsolidowanych i skonsolidowanych wyników za czwarty kwartał liczone według polskich standarów rachunkowości na 1 marca z 14 lutego.

Drugą spółką, którą skupiła na sobie uwagę inwestorów był PKN Orlen.

Kurs spółki spadł o 0,9 procent w stosunku do środowego zamknięcia i wyniósł na koniec sesji 21,10 złotego.

Zdaniem analityków scenariusz najbliższego walne zgromadzenie, które ma się odbyć 21 lutego i na którym mają nastąpić zmiany w radzie nadzorczej, wydaje się być już uzgodniony pomiędzy znaczącymi akcjonariuszami spółki, czyli skarbem państwa i inwestorami zagranicznymi.

"Wydaje się, że inwestorzy finansowi i skarb państwa poszli na ugodę. Oni dostali zgodę rady na joint-venture z firmą Basell, a skarb państwa wolną rękę w sprawie zmian w radzie nadzorczej" - powiedział jeden z zarządzających z zagranicznego funduszu inwestycyjnego.

Ostateczną decyzję o współpracy z największym w Europie producentem petrochemikaliów - holenderską spółką Basell, ma zaakceptować najbliższe NWZA spółki. Na razie swoje poparcie wyraziła rada nadzorcza PKN.

Tuż pod koniec sesji zniżkowały gwałtownie akcje BIG BG. Ostatecznie akcje spółki kosztowały 3,2 złotego, czyli o 7,5 procent mniej niż w środę. ((Kuba Kurasz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))