Warszawska giełda rozpoczęła poniedziałkową sesję od umiarkowanego wzrostu indeksów. Dość szybko jednak zeszły one poniżej poziomu ostatniego zamknięcia. Zarówno podaż, jak i popyt zachowują się dość pasywnie. Można to wiązać z niejasną sytuacją na największych rynkach europejskich. W Londynie i Paryżu główne indeksy umiarkowanie rosną za sprawą drożejących akcji spółek naftowych. We Frankfurcie spadają, co wiąże się m.in. z przeceną papierów Bayera.
Na warszawskim parkiecie niewiele się zmieniło. Podobnie jak na początku piątkowej sesji największe ożywienie widać w handlu akcjami Netii2. Właściciela zmieniają znaczne ich pakiety. W jednej z pierwszych transakcji sprzedano ponad 240 tys. papierów spółki. Jednocześnie ich cena wyraźnie rośnie. W przeciwieństwie do poprzednich notowań popytem cieszą się również ‘stare’ akcje Netii.
Tak jak w piątek pierwsza faza notowań nie przyniosła wyraźnych zmian kursów krajowych blue chipów. TP SA i Pekao zmieniły swoje ceny zaledwie o ułamek procenta. Podobnie jest w przypadku KGHM i PKN Orlen.
Nadal drożeją akcje Stomilu Sanok, który zapowiedział skupienie 41 proc. własnych papierów. Popyt na nie zmalał, mimo iż ich cena wciąż jest niższa od oferowanej przez zarząd.
Kolejną sesję z rzędu popytem cieszą się akcje Prospera. Inwestorzy liczą na poprawę jego skonsolidowanych wyników kwartalnych po dobrych wynikach jednostkowych.
Drożeją akcje Szeptela. Papiery spółki mocno ostatnio taniały po informacji o rozważaniu przez zarząd jej likwidacji. Tymczasem ujawnili się nowi inwestorzy, którzy dysponują ponad 10 proc. jego akcji. Zażądali oni zwołania WZA i przeprowadzenia zmian w składzie rady nadzorczej.
Umiarkowanie spada cena akcji Elektrimu. W piątek o sprzedaży znacznego pakietu papierów spółki poinformował Zbigniew Jakubas. Poniedziałkowa ‘Rzeczpospolita’ poinformowała tymczasem, że sąd arbitrażowy nie rozstrzygnął sporu między Deutsche Telekom i Elektrimem w sprawie PTC.
MD