Na GPW spadki, mimo "tak" Polaków w refendum

Mira Wszelaka
opublikowano: 2003-06-09 11:39

Na GPW spadki, mimo "tak" Polaków w refendum WARSZAWA (Reuters) - Mimo wcześniejszych oczekiwań po tym jak Polscy powiedzieli
"tak" dla akcesji z Unią Europejska (UE) giełdowi inwestorzy nie rozpoczęli
entuzjastycznych zakupów akcji polskich spółek, a część z nich przystąpiła wręcz do
realizacji zysków. Choć ryzyko związane z referendum ustąpiło, rynek obawia się o zawirowania polityczne
i o możliwośc zmian w rządzie. Do godziny 11.37 spadek kursu największych spółek, takich jak TPSA, PKN Orlen i
banków pociągnął w dół indeks WIG 20, który obniżył się o 0,4 procent do 1.220,5 punktu. "Wygląda na to, że rynek od razu zapomniał o refendum i o Unii Europejskiej i uznał,
że przyszedł czas na korektę. Poza tym wszyscy patrzą teraz co się będzie dalej działo w
rządzie" - powiedział Paweł Karczewski, makler z DB Securities. Od początku maja indeks WIG 20 zyskał około 10 procent głównie dzięki zakupom
inwestorów zagranicznych, którzy akumulowali polskie akcje licząc na korzyści płynące z
członkostwa Polski we wspólnocie europejskiej i na zmniejszenie ryzyka inwestycyjnego Jak podała w poniedziałek rano Państwowa Komisja Wyborcza (PKW) frekwencja w
w referendum w sprawie wejścia Polski do Unii Europejskiej zebrana z 95,05 procent
obwodów wyborczych wyniosła 58,48 procent. Oznacza to, że jest ona wystarczająca, by
głosowanie uznać za ważne. Za "tak" dla wejścia Polski do UE opowiedziało się 76,87 procent głosujących, a
"nie" powiedziało 23,13 procent. "Rynek musi złapać oddech po tym co działo się w zeszłym tygodniu. Inwestorzy będą
teraz czekać na rozwój sytuacji politycznej" - powiedziała Ewa Radkowska, portfolio
manager z ING Investment Management. Przed mniejszościowym rządem stoją trudne negocjacje z partiami politycznymi na
temat poparcia reform dotyczących finansów publicznych państwa. Prezydent Aleksander
Kwaśniewski zapowiedział już, że będzie próbował zbudować międzypartyjny blok
porozumienia, który poprze trudne reformy przygotowujące Polskę do członkostwa w UE. Prezydent rozpoczął już cykl spotkań z przedstawicielami partii politycznych. Będą
one miały na celu wysondowanie, czy rząd może liczyć na poparcie parlamentu przy
głosowaniu zmian w ustawach budżetowych, niezbędnych aby skorzystać ze środków unijnych. ((Autor: Paweł Kozłowski i Olga Markiewicz; Redagował: Paweł Florkiewicz;
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging:
[email protected]))