Na informatyzacji nie warto oszczędzać

opublikowano: 23-06-2016, 22:00

Najlepsze firmy więcej inwestują w IT i szybciej adaptują innowacje biznesowe

Średnie tempo wzrostu polskiego rynku IT utrzymuje się na poziomie 4 proc. W 2019 r. jego wartość ma przekroczyć 6 mld USD — wynika z analizy IDC. Najszybciej rozwija się sektor usług, m.in. za sprawą outsourcingu IT. Zdaniem decydentów, czołowe technologie w tym roku to bezpieczeństwo teleinformatyczne (58 proc.), technologie dla centrum danych (49 proc.) i mobilność (41 proc.). Czy te liczby są powodem do satysfakcji, czy raczej do troski?

Biznes w rozkroku

Najnowszy raport Integrated Solutions, biznesowego ramienia Orange Polska, nie nastraja optymistycznie. W krajowych firmach rozwiązania IT ciągle postrzega się w kategoriach kosztownej inwestycji. Niby wszyscy przyznają, że jest to sposób na usprawnienie działalności, np. przez lepszą komunikację i współpracę, ograniczenie przestojów lub zapobieganie kradzieży danych. Gdy jednak trzeba wysupłać pieniądze na wdrożenia, decydenci zaczynają mnożyć wątpliwości i obawy. Dla niektórych digitalizacja to zagrożenia i problemy.


— Z jednej strony przedsiębiorcy rozumieją potrzebę zakupu nowych technologii, z drugiej są ostrożni w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. Połowa respondentów ma wizję cyfrowej transformacji, ale już tylko trzech na 10 deklaruje gotowość do jej realizacji i monitorowania — komentuje Leszek Hołda, prezes Integrated Solutions. Podobne nastroje — jego zadaniem — panowały kilka lat temu, gdy zarządy rozważyły zakup rozwiązań chmurowych. Wtedy eksperci mówili o zjawisku chmury ewolucyjnej, czyli wprowadzanej stopniowo i selektywnie (tylko w związku z konkretnymi potrzebami firm). Dziś na tych samych zasadach biznes oswaja się z cyfrową transformacją.

Dariusz Jędrzejczyk, dyrektor Orange Polska w segmencie klientów kluczowych i korporacyjnych, zwraca uwagę, że stopień zinformatyzowania krajowych firm jest bardzo różny. Nie brakuje takich, które sięgają po najbardziej zaawansowane rozwiązania dziedziny automatyzacji, wirtualizacji i bezpieczeństwa IT. Na drugim krańcu sytuują się technologiczni maruderzy, którzy nie mają nawet podstawowych systemów — CRM czy ERP, a w zarządzaniu posiłkują się często tabelkami Excela. Problem dotyczy nawet korporacji, na co wskazuje m.in. ubiegłoroczne badanie Orange Insights.

— Co trzecie duże lub średnie przedsiębiorstwo w Polsce dopiero myślało o wdrożeniu CRM lub ERP. To oznacza, że niektórzy dopiero zanurzyli stopy w informatycznejrzece, ale nie płyną jeszcze z nurtem cyfryzacji — obrazowo tłumaczy dyrektor Jędrzejczyk. Piętą achillesową wielu korporacji jest big data, czyli analiza dużych zbiorów danych — według sondażu Intela, zrealizowanego wśród 576 spółek z Europy Środkowo- Wschodniej, zatrudniających co najmniej sto osób, w Polsce robi to tylko 18 proc. firm.

Regionalnym liderem są Czechy (33 proc.). Niewiele ustępuje im Słowacja (31 proc.). Najgorsza sytuacja panuje jednak wśród biznesowych maluchów. Według raportu „Nowoczesne IT w MŚP 2016”, przygotowanego przez Ipsos MORI na zlecenie Microsoftu, trzy czwarte pracowników polskich małych i średnich firm musi być obecna w biurze, żeby wykonać swoje obowiązki. Pracodawcy nie zapewnili bowiem platform, które pozwalałyby na zdalną komunikację i mobilny dostęp do cyfrowych zasobów przedsiębiorstwa (dane i infrastruktura IT).

Tymczasem takie narzędzia pozytywnie wpływają na ich wydajność — twierdzi 74 proc. ankietowanych w Polsce. Dla porównania: tę opinię podziela 72 proc. badanych Czechów, 64 proc. Francuzów i 53 proc. Niemców. Tymczasem analizy firmy Salesforce wykazały, że w przypadku małych firm ponadprzeciętne wyniki osiągają te, które nad pozostałymi przedsiębiorstwami górują pod względem zinformatyzowania, przynajmniej takich procesów, jak marketing, sprzedaż i relacje z klientem.

— Bez odpowiednich technologii nie można realizować efektywnych strategii skoncentrowanych na potrzebach klientów. Tłumaczenie się zbyt skromnymi budżetami na IT nie ma sensu. Im mniejsze zasoby: finansowe, kadrowe czy związane z kompetencjami, tym większy nacisk trzeba kłaść na usprawnianie działalności za pomocą narzędzi informatycznych — podkreśla Grzegorz Lisiecki, dyrektor sprzedaży spółki Salesforce w krajach bałtyckich i Polsce.

Skromny budżet to wymówka

Nie stać cię na budowę serwerowni, zakup urządzeń i nowoczesnego oprogramowania? Pomyśl o outsourcingu IT — podpowiadają eksperci. — Utrzymanie centrum danych przekracza możliwości mniejszych podmiotów. Dlatego powinny pomyśleć o outsourcingu. Wyliczyliśmy, że jeśli firma użytkuje serwerownię o powierzchni 20 mkw., kolokacja przez 20 lat okaże się tańsza niemal trzykrotnie — zachwala Robert Mikołajski, kierownik zespołu rozwoju biznesu w spółce Atman.

Większość mikrobiznesów nie może sobie pozwolić na zatrudnienie informatyka, co bynajmniej nie sprzyja ich cyfrowej metamorfozie. Ale na to też jest sposób — rozwiązania i procesy biznesowe trzeba przenieść do chmury obliczeniowej — to skuteczny sposób na szybsze wdrażanie innowacji, ograniczenie kosztów i elastyczność w działaniach. Chodzi zwłaszcza o usługowe warianty oprogramowania, dostępne przez internet, w zamian za całomiesięczny abonament — na tyle niski, że niemal żaden przedsiębiorca nie może powiedzieć, iż nie stać go na to.

Najważniejszy jest pomysł

40 proc. menedżerów wykazuje się opieszałością we wprowadzaniu technologii. Przez to przedsiębiorstwa typu Uber czy Airbnb, które stawiają na IT, będą wypierały z rynku firmy działające w modelu „analogowym” — wynika z analiz Gartnera. Czy również polscy liderzy zwlekają z wdrażaniami? Jonathan D. Becher, dyrektor ds. cyfrowych w spółce SAP, na kwietniowym SAP Forum w Warszawie chwalił naszą kadrę zarządzającą za to, że przejawia większą ciekawość innowacjami niż szefowie z innych krajów. Problem tkwi w czymś innym.

— W USA i Europie Zachodniej praktyka wygląda tak: firmy szybko wdrażają systemy, a następnie poprawiają ich funkcjonalności. W Polsce większy nacisk kładzie się na gruntowne zaplanowanie całej inicjatywy. To nie zawsze najlepsze podejście, zwłaszcza w dobie szybkiego postępu technologicznego. Często samo planowanie zajmuje tak dużo czasu, że już na etapie wdrożenia trzeba zmienić całą koncepcję, dostosowując ją do nowych, pojawiających się na rynku możliwości — mówił Jonathan D. Becher. Jest jeszcze coś, o czym powinni pamiętać polscy menedżerowie: tzw. transformacja cyfrowa jest zaledwie elementem zmiany. Prawdziwą wartość przynosi pomysł na ich jak najlepsze wykorzystanie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy